Dua Lipa wraca do Polski. Zagra na Open'erze. Bilety tańsze niż na Sanah

Pierwsza artystka przyszłorocznego Open'er Festivalu została ogłoszona. Będzie nią Dua Lipa. Gwiazda miała wystąpić na imprezie w ubiegłym roku, jednak ze względu na niesprzyjającą pogodę, koncert został odwołany.

Dua Lipa jest obecnie jedną z najpopularniejszych artystek na scenie pop. Brytyjska piosenkarka ma wielu fanów także w Polsce. Zapewne miłośników talentu wokalistki ucieszy wiadomość, że w przyszłym roku zawita ona do naszego kraju. Bilety na koncert gwiazdy nie należą do najtańszych.

Zobacz wideo Agnieszka Woźniak-Starak o Open'erze. "To nie był line-up życia"

Dua Lipa wraca do Polski. Zagra na Open’erze. Bilety tańsze niż na koncert Sanah

Dua Lipa przyjechała do Polski w 2022 roku, aby wystąpić na Open’erze. Niestety, fatalne warunki atmosferyczne sprawiły, że koncert został odwołany. Fani nie ukrywali swojego rozczarowania, artystka obiecała jednak, że wróci nad Wisłę. Okazało się, że gwiazda dotrzymała słowa i już w przyszłym roku wystąpi w naszym kraju.

Dua Lipa pierwszą headlinerką Open'era 2024! Obiecała, że wróci. I wraca, najszybciej jak to było możliwe! Widzimy się 4 lipca w Gdyni - czytamy na instagramowym profilu festiwalu.

Fani byli zachwyceni wiadomością. "Będę tam! Burza już nas nie powstrzyma", "Boże, w końcu", "Umieram ze szczęścia". Wszyscy, którzy chcą obejrzeć występ artystki na żywo, powinni już zacząć oszczędzać. Bilety nie należą bowiem do najtańszych. Za czterodniowy karnet trzeba będzie zapłacić 1039 złotych, wejściówka na jeden dzień to natomiast wydatek rzędu 495 złotych. Nie jest to jednak aż tak drogo, biorąc pod uwagę, że oprócz Duy Lipy, danego dnia wystąpią także inni artyści. Dla porównania ceny biletów na stadionowe koncerty Sanah mieściły się w przedziale 399 - 599 złotych.

Koncert Duy Lipy odwołany. Polscy celebryci przeżyli rozczarowanie

Open'er Festival co roku przyciąga tłumy celebrytów. W 2022 roku wiele polskich gwiazd przeżyło rozczarowanie z powodu odwołanego koncertu Duy Lipy. Swoje niezadowolenie wyrażali w mediach społecznościowych. "Miało być tak pięknie, miała być Dua Lipa, tańce i szaleństwo do rana. Trzy lata na to czekałam" - żaliła się Agnieszka Woźniak-Starak. "Miała być Dua, a jest Lipa" - pisała Magdalena Karwacka. Do większych optymistów należał Jarosław Bieniuk. "Zakład, że za dwie godziny będzie okej?" - wyrażał nadzieję sportowiec.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.