Pełnia Księżyca jest zjawiskiem cyklicznym. Wraz z nią można spodziewać się na niebie wyjątkowych widoków. 3 lipca rozpoczęła się tzw. superpełnia. W tym czasie warto obserwować sklepienie przez kilka dni. Fani astrologii i fotografii już mogą zaopatrzyć się w aparaty, ponieważ naturalny satelita Ziemi zapewni piękne widoki.
Na obserwatorów wieczornych zjawisk astronomicznych czeka prawdziwa gratka. Już od 3 lipca na niebie będzie można zobaczyć Superksiężyc. Co to oznacza? Że naturalny satelita znajdzie się na "ścieżce" (perygeum) najbliżej powierzchni Ziemi. To oznacza, że będzie wyjątkowo duży i jasny. Choć zaczął się objawiać już w okolicach południa, zjawisko potrwa około trzech dni. Widoczny przez ludzi okrąg będzie o około 14 procent większy i 30 procent jaśniejszy niż zwykle. To z kolei nieodzownie łączy się z naszym samopoczuciem. Zarówno ludzie, jak i zwierzęta mogą czuć się lekko pobudzeni.
Pełnia rozpoczynająca się 3 lipca ma też wyjątkową nazwę - Koźli Księżyc. Pochodzi ona od północnoamerykańskich Indian. Wiąże się z tym, że w tym okresie kozły odzyskują zrzucane na wiosnę poroże, które zaczyna odrastać. Lipcowa pełnia otworzy sezon na Superksiężyce. Kolejne z nich będzie można zaobserwować w sierpniu (Niebieska Pełnia i Pełnia Jesiotrów) i wrześniu (Kukurydziana Pełnia). Zobacz też: Julia Wieniawa oczyszcza się palo santo, a Macademian Girl kryształami. Ostatnia kwadra Księżyca to czas rytuałów
Problem Tadeusza Rydzyka. Potrzebuje milionów złotych, ale ma plan. Jaki? Sprytny
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Tak Damięcka podsumowała rocznicę katastrofy smoleńskiej. "Trafne do bólu"
Ofiary Epsteina uderzyły w Melanię Trump. Jej oświadczenie rozpętało burzę
Bosacka gorzko o tym, co ją spotkało. "Z dnia na dzień dostałam od losu mocno w pysk". Dalej jeszcze mocniej
Sędzia Anna Maria Wesołowska ostro o Nawrockim. Wtem wspomniała o Biblii... dla policji
Książulo zmaga się z uciążliwą chorobą. "Jest tragedia. Pół gęby mnie boli"
Kwaśniewska pokazała kadry z rodzinnego wyjazdu. Wszyscy patrzą na jej mamę. "Pierwsza dama była tylko jedna"
Zapytaliśmy Dodę o kolejny rozwód Wiśniewskiego. "Byłoby idiotyzmem..."