Ewa Zawada zabrała głos w sprawie obozu Teamu X. Padły mocne słowa. "Gdzie są opiekunowie i zasady?"

Ewa Zawada postanowiła podzielić się przemyśleniami na temat atmosfery panującej na obozie Teamu X. Influencerka poruszyła kilka bardzo istotnych kwestii i przy okazji zaapelowała do znanych twórców internetowych.

Więcej aktualnych wydarzeń ze świata show-biznesu przeczytasz na stronie Gazet.pl. 

Po tym, jak na TikToku pojawiły się filmy z pierwszego turnusu, zimowego obozu zorganizowanego dla fanów Teamu X, w sieci rozpętała się burza. Internauci zaczęli zarzucać organizatorom, że wydarzenie zostało źle przygotowane. Głos w tej sprawie postanowiła zabrać również Ewa Zawada, która w przeszłości pracowała jako animatorka czasu wolnego i opiekunka na koloniach. W związku z tym może pochwalić się doświadczeniem w opiece nad dziećmi.

Nieznane dzieci gwiazd. Jak wyglądają?Mniej znane dzieci sławnych rodziców. Czym się dziś zajmują?

Zobacz wideo Pod dom Teamu X przyjechało pogotowie

Ewa Zawada skomentowała wydarzenia, która miały miejsce podczas obozu Teamu X

Influencerka w opublikowanym na TikToku filmie rzeczowo wytłumaczyła, na czym powinna polegać rola opiekuna na takich obozach. Ewa Zawada słusznie zauważyła, że najważniejsze jest odpowiednie podejście do dzieci i umiejętność natychmiastowego reagowania na różne sytuacje.

Musimy reagować w odpowiedni sposób. Nie możemy być dla tego dziecka rodzicem, ale musimy zapewnić mu bezpieczeństwo, sprawić, żeby się dobrze bawiło i czuło. Trzeba też trzymać dyscyplinę i przekazać obowiązujące na obozie zasady - wyjaśniła Ewa.

I właśnie tego zdaniem Ewy zabrakło na obozie Teamu X.

Jeśli chodzi o obóz Teamu X. Gdzie są wychowawcy, opiekunowie i zasady? Bo tam jest krzyk, płacz, kradzież, rywalizacja i dotykanie swoich idoli, czyli zaburzanie czyjejś przestrzeni osobistej i nagrywanie każdego ruchu członków Teamu X.

Ewa dodała, że nie tylko na opiekunach spoczywa ogromna odpowiedzialność za młodych widzów. Również twórcy powinni natychmiast reagować na niewłaściwe zachowanie.

To nie jest nic złego zwrócić uwagę dziecku, oczywiście grzecznie. Można wziąć takie dziecko na bok, porozmawiać, można też powiedzieć głośniej do większej grupy. Należy wyznaczać granice.

Przy okazji zdradziła, jak jej zdaniem powinni postąpić członkowie Teamu X.

Na ich miejscu powiedziałabym: hej nie dotykajcie mnie, bo czuję niepokój lub czy mogłabym prosić o schowanie telefonów, nie lubię być nagrywana. Pobawmy się, porozmawiajmy, potańczmy. Będzie super, nie musimy tego nagrywać. Jestem dla was, bądźcie też dla mnie - powiedziała Ewa.

Zdaniem Ewy Zawady w momencie, gdy członkowie Teamu X zauważali, że sytuacja z podekscytowanymi fanami wymyka się spod kontroli, a opiekunowie nie reagują, powinni wziąć na siebie odpowiedzialność i spróbować wprowadzić jakiekolwiek zasady. 

Niestety, jak można było zobaczyć na nagraniach, zdecydowanie zabrakło tego podczas pierwszego turnusu. W sobotę 29 stycznia rozpocznie się drugi. Czas pokaże, czy tym razem youtuberzy i organizatorzy wyciągną wnioski i postąpią inaczej.

Team XProblemy na obozie Teamu X? W sieci pojawiły się nagrania z pierwszego turnusu

Więcej o: