Jacek Kurski powymijał obowiązujące przepisy i urządził jednak sylwestra w TVP. Tym razem Sylwester Marzeń wylądował w amfiteatrze w Ostródzie, i choć do ostatniego momentu było trochę niepewności, czy uda się znaleźć wystarczającą liczbę tancerzy/statystów, którzy zapełnią widownię, to koniec końców to Telewizja Polska zgromadziła przed ekranami zamkniętych w domach widzów.
Jacek Kurski swojemu szczęściu dał upust - oczywiście - na Twitterze. W środku nocy sylwestrowej, już po północy, podzielił się wynikami oglądalności wszystkich dwóch sylwestrów telewizyjnych, które można było w Polsce oglądać. TVP pokonała tu Polsat. Prezes TVP postanowił podziękować wszystkim zaangażowanym w powstanie show, zrealizowanego w Ostródzie na żywo. Zrobiła się z tego niezła wyliczanka:
Dziękuję całej ekipie TVP. Reżyserii, produkcji, realizacji, choreografii na scenie i w amfiteatrze, twórcom i obsłudze światła, multimediów, dźwięku, scenografii, obsłudze, wszystkim, którzy po testach na covid, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i reżimu epidemicznego stworzyli to wspaniałe show - napisał przed 4 w nocy.
Z serca dziękuję Widzom Telewizji Polskiej za 5. z rzędu wspaniale zwycięstwo, które dali Sylwestrowi Marzeń. 5,9 mln obejrzało wielkie taneczne show TVP2 (8,04 mln w peaku o 0,07 "Nie wolno zabić tej miłości" Zenka Martyniuka). Sylwestrową Moc Przebojów (Polsatu - przyp. red.) - średnio 3,2 mln, peak 4,75 mln o godz. 0:04.
Z tymi zasadami bezpieczeństwa tymczasem jest tak, że nas, zwykłych ludzi, obowiązywał zakaz przemieszania się i gromadzenia w grupkach większych, niż rodzinna lub pięcioosobowa. Co działo się tej nocy w ostródzkim amfiteatrze... Dość powiedzieć, że ta nie-impreza masowa była cokolwiek masowa.
W rozporządzeniu nie ma mowy, że testy czy zachowanie jakiś zasad zwalniają z zakazu organizowania zgromadzeń ponad pięciu osób - dociskają triumfującego Kurskiego komentujący.
Ciekawe, czy statystyki zakażeń pójdą w górę? Ohhhh, wait...
Tak było, nie zmyślam. Wcale nie było ludzi bez maseczek. To tylko pracownicy-statyści, a w miejscu pracy nie trzeba nosić maseczek.
A jak ktoś ze statystów, którym płaciliście 500 złotych, przyniesie wirusa do domu i nie daj Bóg, zarazi kogoś z rodziny, to zapłacicie za leczenie? Weźcie, idźcie w... Jesteście kompletnie oderwani od rzeczywistości.
W myśl zasady, że jeśli czegoś bardzo się chce, ale nie wolno, to można, sylwester TVP odbył się, a na widownię zgarnięto tłumek statystów/tancerzy "z poczuciem rytmu" z Agencji Statystów i Epizodystów Barbary Bartosiewicz. Teoretycznie każdy miał test. Teoretycznie każdy był w pracy. A nie teoretycznie każdego z nas obowiązywał apel/rozporządzenie premiera Morawieckiego, przez co zamknięto nas w domach. I tylko otwarte zostaje pytanie, czy skoro ostródzka impreza skończyła się około godziny 4 nad ranem, to statyści nocowali w amfiteatrze, czy jednak przenieśli się do zamkniętego, ale otwartego dla TVP, hotelu, skoro obowiązywał do 6 rano zakaz przemieszczania się...
Mglej schudł 40 kg, zaskakując wszystkich sylwetką. Mąż Węgiel zdradził nam sekret swojej przemiany
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Gawryluk ujawniła nieznane informacje nt. stanu zdrowia Hołowni. "Przeżywał kryzys"
Zaskakujące wieści o Agacie Dudzie. Dopiero teraz wyciekło, jak brzmi jej drugie imię
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Jan Wieczorkowski przeszedł przeszczep włosów. Tak wygląda po prawie roku
Wolszczak urządziła mieszkanie w kamienicy. Ma 67 m2, a aktorka zastosowała trik, by je optycznie powiększyć
Piaseczny z tym problemem zmaga się od lat. Takiej szczerości nikt się nie spodziewał
Jak wygląda dom Lary Gessler? Nie brakuje drewna i minimalizmu