Pytali, czy Sikora jest ojcem dziecka Tomaszewskiej. Ujawnił, co ich naprawdę łączy

Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora przyjaźnią się od lat. Czy z tej relacji powstało coś więcej? O tym opowiedzieli w social mediach.
Małgorzata Tomaszewska, Aleksander Sikora
KAPIF

Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora dali się poznać jako zgrany i profesjonalny duet telewizyjny. Prowadzili razem "Pytanie na śniadanie". Ten etap mają za sobą, ale widzowie i tak za nimi tęsknią. Swego czasu spekulowano o miłosnej relacji tej dwójki i ten temat znowu powrócił, ponieważ prezenterzy zaczęli się razem pokazywać w mediach.

Zobacz wideo Sikora porównuje pracę w Polsacie do TVP

Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora jako para? Musieli zareagować

Obecnie dziennikarka rozwija się w social mediach - stawia na content parentingowy, ponieważ jest mamą dwójki dzieci. Aleksander Sikora dołączył natomiast do Polsatu, gdzie jest dziennikarzem "halo tu polsat". Jak na razie prezenterzy nie pracują razem, ale może w przyszłości ta kwestia ulegnie zmianie... W trakcie ostatniej sesji Q&A na Instagramie duet odpowiadał na najczęstsze pytania od widzów. Nie zabrakło zapytania o "związek". Rozbawiona Tomaszewska odpowiedziała "tak", kiedy zapytano dawny duet z "PnŚ", czy jest razem. Sikora musiał interweniować. - Nie, no oczywiście, że nie. Po prostu się przyjaźnimy - przekazał.

Dziennikarz poruszył także kwestię plotek, jakoby miał być ojcem dziecka Tomaszewskiej. Prezenterka jest bowiem w tym temacie bardzo tajemnicza i nie ujawnia personaliów ukochanego. - Wiesz, co jest niesamowite? Pojechałem na święta Bożego Narodzenia, poznałem ludzi, których wcześniej nie miałem przyjemności poznać, i wszyscy mnie pytali, czy to prawda, bo tak czytali. Nie, nie jestem ojcem dziecka Małgorzaty Tomaszewskiej - podsumował Sikora. Przy okazji zdradził, że jest ojcem chrzestnym malucha.

Małgorzata Tomaszewska ostatnio pojawiła się w TVN

Prezenterka 18 stycznia 2025 roku zasiadła na kanapie "Dzień dobry TVN", gdzie opowiadała o podejściu do macierzyństwa. Małgorzata Tomaszewska Chętnie opowiada o tej tematyce na Instagramie, jednak w telewizji zdradziła o wiele więcej. Od zawsze stawia bycie mamą na pierwszym miejscu, Enzo i Laura są dla niej najważniejsi. - Mama wspiera, ale muszę przyznać, że ja trochę złamałam pewną zasadę w naszej rodzinie. Dla mojej babci czy mamy macierzyństwo nie było na pierwszym miejscu. One spełniały się w karierze sportowców. Mam wrażenie, że macierzyństwo nie było celem. A dla mnie było celem. Moim największym marzeniem (...). Jeśli miałabym poświęcić absolutnie wszystko, żeby być mamą, to bym to zrobiła. To było dla mnie najważniejsze. Już teraz czuję się spełniona - przekazała na wizji.

Więcej o: