10 lipca 2025 roku Dominika Kluźniak świętuje 45. urodziny. Od lat należy do grona cenionych aktorek, zdobywając uznanie widzów zarówno na scenie teatralnej, jak i w telewizji. Choć jej kariera rozwijała się imponująco, nie wszyscy wiedzą, że w życiu prywatnym przyszło jej zmierzyć się z wieloma trudnymi chwilami. Wieloletni związek aktorki zakończył się w bolesny sposób - po 12 latach jej partner odszedł, wiążąc się z popularną piosenkarką. To jednak nie przeszkodziło jej w tym, by znaleźć prawdziwą miłość i związać się z innym aktorem.
Życie prywatne aktorki nie było wolne od trudnych momentów. Dominika Kluźniak przez 12 lat była związana z aktorem Bartoszem Głogowskim, znanym z serialu "Korona królów. Jagiellonowie". Ich związek zakończył się, gdy Głogowski przyznał, że zakochał się w innej kobiecie - znanej piosenkarce i aktorce Natalii Lesz. Choć rozstanie było bolesne, Kluźniak zdecydowała się nie komentować tej sytuacji publicznie, mając na uwadze dobro swoich dzieci. - Po pierwsze nie chciałam tego komentować, bo zdawałam sobie sprawę, że tłumaczy się tylko winny. Po drugie w internecie nic nie ginie. Nie chciałam, żeby moje dzieci kiedyś przeczytały mój komentarz do tej sprawy, bo jej nie trzeba było komentować. Nie zrobiłam nic, co wymagałoby tłumaczenia się innym ludziom z życia prywatnego -wyznała w rozmowie z cozatydzien.tvn.pl.
Dziś Dominika Kluźniak patrzy w przyszłość z uśmiechem. Od 2013 roku jej partnerem jest aktor Karol Pocheć, również aktor, który od 2007 roku jest członkiem zespołu Teatru Narodowego. Ukończył w tym samym roku warszawską Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza. Współpracował również z Teatrem Polskiego Radia oraz Teatrem Telewizji Polskiej. Kluźniak wychowuje z nim córkę, która przyszła na świat w 2014 roku. Dominika ma także starszą córkę z poprzedniego małżeństwa. Według relacji aktorki Pocheć od razu nawiązał z nią świetny kontakt, dzięki czemu łatwiej było im zbudować stabilną więź.
Choć aktorka znana z serialu "M jak miłość" długo zmagała się z emocjonalnymi skutkami bolesnego rozstania z partnerem, pomocna okazała się terapia, dzięki której zdołała przepracować trudne emocje i spojrzeć na całą sytuację z nowej perspektywy. Z czasem zaczęła postrzegać koniec związku nie jako porażkę, lecz jako ważne życiowe doświadczenie. - Teraz na odejście Bartka patrzę z wdzięcznością. To rozstanie spowodowało, że dojrzałam. Okazało się, że to, co wydawało mi się tragedią, można przekuć na coś dobrego. Zrozumiałam, że rozstanie nie jest końcem świata! - przyznała Kluźniak po latach w rozmowie z "Twoim Stylem".
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł
Obejrzała wywiad z Wojciechowską i "się zagotowała". Słowa prowadzącego ją oburzyły
Szok, jak Pakulnis została potraktowana przez jednego z profesorów. Naprawdę to zrobił
Rutkowski sprzedaje swój pałac z 70 pokojami. Cena? Lepiej usiądźcie
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Po mistrzowsku rozprawiła się z hejterką. Teraz zwraca uwagę na ważną rzecz
Książulo skrytykował lokal Wojewódzkiego. Jest odpowiedź
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni