Andziaks biadoliła na podatki. O czymś jednak zapomniała

Andziaks odpaliła się na temat podatków, narzekając na ich wysokość. Stwierdziła również, że "nie korzysta z pomocy państwa", więc nie widzi sensu płacenia podatków. Eksperci zwracają jednak uwagę na jedną rzecz.
Andziaks narzeka na podatki
Fot. YouTube/@Andziaks

Andziaks, czyli Angelika Trochonowicz, zaskoczyła obserwatorów przemyśleniami na temat podatków. Na najnowszym nagraniu, które wrzuciła do sieci, odpowiadała na pytania i jedno z nich dotyczyło zarobków oraz podatków. Andziaks nie kryła oburzenia wysokością tych drugich. - W Polsce się rozliczamy, płacimy polskie podatki. Czasami mnie zaskakuje, właśnie ludzie mówią: "Czy wy się na pewno rozliczacie w Polsce?". To by było bezprawne, gdybyśmy tutaj siedzieli i nagrywali, musimy się rozliczać w Polsce, ale ja bym bardzo chciała się rozliczać za granicą. Bo ja na przykład nie korzystam z żadnych tych wszystkich, nie wiem, usług, z kasy chorych, wszędzie chodzę prywatnie, za wszystko płacę i chciałabym płacić mniejsze podatki, bo płacę strasznie duże. Każdy chce jak najmniej płacić, umówmy się - stwierdziła. Eksperci mają jednak na ten temat jasne zdanie.

Zobacz wideo "Girls of Warsaw": Andziaks wydała 9 tys. zł na rzeźbę z dyni

Andziaks nie korzysta z pomocy państwa? Ekspert złapał ją na zatajaniu prawdy

Nie jest tajemnicą, że Andziaks nie musi narzekać na zarobki. Sama chętnie się nimi chwali, jak również swoim wystawnym życiem. Doradca podatkowy Grzegorz Hatala, który prowadzi profil Pan od podatków na Instagramie, zwrócił uwagę na formę opodatkowania jej spółki oraz roczne rozliczenie.

- Pani Angelika prowadzi działalność jednoosbową oraz jest współwłaścicielką kilku spółek. Nie wiemy, jakie są jej przychody na działalności, natomiast najprawdopodobniej opodatkowana jest ryczałtem ze stawką 8,5 proc. oraz 15 proc. - to bardzo korzystna forma opodatkowania w porównaniu do umowy o pracę - powiedział. - Jej główna spółka Twinkle Candle Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością w 2025 roku odprowadziła 26 125,00 zł CIT przy dochodzie 2 847 343,31 zł. Jest to jak najbardziej legalne - dodał.

Dalej jednak robi się ciekawiej. Ekspert zwrócił bowiem uwagę na fakt, że Andziaks twierdzi, iż nie korzysta z pomocy państwa, co nie jest prawdą. I nie chodzi mu wyłącznie o korzystanie z infrastruktury. - (...) Jej spółka uzyskała pomoc publiczną w postaci gwarancji bankowej na kwotę 2 808 126,44 zł, co wskazuje na to, że jednak z pomocy państwa korzysta - podkreślił.

Ekspertka zwróciła uwagę na odpowiedzialność społeczną Andziaks

Ewa Matuszewska, doradczyni podatkowa, również zwróciła uwagę w rozmowie z nami, że Angelika Trochonowicz korzysta z pomocy państwa w sposób, którego nie jest świadoma. Do tego ciąży na niej pewnego rodzaju odpowiedzialność społeczna - dociera bowiem do szerokiego grona odbiorców i ma wpływ na kształtowanie ich poglądów oraz opinii.

- Trudno obronić argument, że nie korzysta się z państwa, bo chodzi się prywatnie do lekarza. Drogi, policja, straż pożarna czy ratownictwo służą nam wszystkim. Prywatna opieka medyczna nie wyklucza też sytuacji, w której będziemy potrzebować publicznego szpitala. Podatki nie są abonamentem, który anulujemy, gdy nie potrzebujemy wizyty w przychodni - podkreśliła ekspertka i dodała: - Osoba, której słucha wielu młodych ludzi, powinna pamiętać, że jej wypowiedzi kształtują ich poglądy. Można krytykować wysokość podatków i sposób wydawania publicznych pieniędzy, ale przekaz, że płacimy je "za nic", jest po prostu mylący - podsumowała.

Więcej o: