Krzysztof Jaryczewski jest kompozytorem i autorem tekstów, a także współzałożycielem i pierwszym wokalistą kultowego zespołu Oddział Zamknięty. Obecnie muzyk jest częścią zespołu Jary Oddział Zamknięty, który w 2013 roku powstał właśnie z inicjatywy Jaryczewskiego. Artysta ma za sobą trudną przeszłość. Kilkukrotnie próbował popełnić samobójstwo, mierzył się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków, a kilka lat temu zdiagnozowano u niego nowotwór wątroby. Teraz Jaryczewski postanowił podsumować mijający rok. Widać, że w końcu jego życie się ustabilizowało.
W 2017 roku Krzysztof Jaryczewski w rozmowie z portalem plus.polskanews.pl opowiedział, że ma za sobą próby samobójcze. Przyznał wówczas, że lekarze zdiagnozowali u niego nowotwór wątroby. Specjaliści długo nie wiedzieli, na jakie leczenie postawić, a stan psychiczny Jaryczewskiego w tym czasie także się pogarszał. "Usłyszałem diagnozę - nowotwór wątroby (...). Lekarze zastanawiali się, co z tym fantem zrobić, czy operować wątrobę, czy przeszczepiać. Do momentu, zanim zapadła decyzja o przeszczepie, kiedy w końcu stwierdzono, że nie ma sensu tej wątroby po kawałku kroić, bo jest w fatalnym stanie, jest marskość, są zmiany, nie wiadomo, co się z nich w przyszłości wykluje, przeżywałem najtrudniejszy okres mojego życia. Odwiedziłem nawet psychiatrę, żeby mi jakieś lekkie uspokajające leki przepisał, bo nie mogłem spać. Byłem w fatalnym stanie. Nieobecny, owładnięty czarnymi myślami" - czytamy.
Z przeszłością rozliczał się także w autobiografii "Byłem w piekle. Krzysztof Jary Jaryczewski szczerze do bólu". Podczas promocji publikacji wyznał. "Ja miałem dwa zakręty w życiu. Jeden to było właśnie wychodzenie z uzależnienia, ale drugi nie mniej istotny (bo to drugi kredyt tak naprawdę) kiedy siedem lat temu miałem przeszczep wątroby". Teraz muzyk postanowił z kolei podsumować mijający rok. W facebookowym wpisie podkreślił, że to kolejny okres jego życia w trzeźwości.
Rok zbliża się do końca. Przeżyłem kolejny, w dodatku bez znieczulaczy i trucizn
- zaczął.
A później wyliczał, jakie cele udało mu się zrealizować w 2024 roku. Wygląda na to, że spokojne życie bardzo mu służy. "Kolejny rok wytrwałem w małżeństwie, co nie było jakoś trudne i w wierności, co było znacznie trudniejsze. Wydałem płytę solową 'Wszystko albo nic', wydałem książkę biograficzną 'Byłem w piekle'. Zagraliśmy 'trochę' koncertów jako Zespół Jary Oddział Zamknięty i szykuje się płyta koncertowa a później studyjna, miałem kilka spotkań z czytelnikami…" - czytamy.
Na tym nie koniec, bo 64-latek wspomniał także o tym, jak rysuje się jego obecny stan zdrowia. "Z wątrobą ok, z równowagą psychiczną raczej też" - podkreślił. Zakończenie wpisu jest równie optymistyczne. "Dzieciaki pną się do góry mimo różnych trudności... życie. Mogę napisać, że to był rok udany, bardzo udany! Dziękuję wam, że byliście ze mną w tej podróży" - czytamy.
Pod wpisem muzyka, w jednym z komentarzy, głos zabrała żona Jaryczewskiego - Hanna Jaryczewska. Przypomnijmy, że para doczekała się dwójki dzieci - córki Mai (która tak jak ojciec jest wokalistką) oraz syna Marka. Ukochana muzyka nie kryła, że jest dumna z męża. "Dumna jestem z ciebie, jesteś najbardziej zdeterminowanym facetem. Nie znam nikogo innego, kto stoczył tak ciężką walkę z samym sobą…i wygrał" - napisała.
PRZECZYTAJ TEŻ: Gwiazda lat 80. ma przerzuty raka do mózgu. W przerażającym upadku straciła zęby
Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych: Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800-70-2222; Telefon zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111; Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych: 116 123. Pod tym linkiem znajdziesz więcej informacji, jak pomóc sobie lub innym, oraz kontakty do organizacji pomagających osobom w kryzysie i ich bliskim.
Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.
Sebastian Fabijański zjawił się na gali Jupitery Roku Plotka. Nie był sam
Edyta Pazura jest oburzona, jak pod szkołą potraktowano jej córkę. "Będę dzwonić na policję"
Niezwykłe sceny w "Szkle kontaktowym". W komentarzach zawrzało. "Jak u cioci na imieninach"
Rogalska zwróciła się do Nowickiego na Jupiterach Roku. To wyznała o ich współpracy
Zaskoczenie na Jupiterach Roku. Doda oddała swoją nagrodę
Ubierała Agatę Dudę. Po latach zdradza jedną sytuację. "Wtedy strasznie to przeżyłam"
Tłum gwiazd na Jupiterach Roku Plotka. Hajduk błyszczy, Pela zaskoczył kolorem
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
"Żarty" z ciąży oburzyły dziennikarkę TVN. Uderzyła w celebrytów