Dariusz Pachut nie mógł przejść obojętnie wobec ruchów Dżagi. - Mimo że zostałem zwyzywany od p*****w za to, że stanąłem w obronie mojej przyjaciółki, to jednak nie chcę się wypowiadać na jego temat w jakiś sposób negatywny - zaczął przyjaciel Dody w rozmowie z ShowNews.pl. - Niech się skupi na tym, żeby pójść w swoją stronę, tak jak zrobiła to Doda, bo myślę, że ta lista stalkerów dla niej jest zamknięta, więc nie wiem, czy potrzebuje kolejnego - podsumował. Sportowiec postanowił opowiedzieć swoją perspektywę.
Były partner Dody na początku nowego oświadczenia stwierdził, że "nie potrzebuje się bronić". Zwrócił się do Dżagi, nawiązując do wciąż nieznanej mediom przyczyny rozstania z Dodą. - Byłeś, widziałeś, masz korespondencję ze mną. Byłeś w totalnym szoku i niedowierzaniu tego, co tam zaistniało - przekazał enigmatycznie. Pachut w dalszej części oświadczenia wciąż pozostawał tajemniczy. - Bardzo dużo działań zostało podjętych, o których nikt nie wie... - wspomniał. - Mój adwokat w każdym piśmie prosił o spokój. My nie chcemy mówić, o co chodzi, eskalować tego problemu, tylko prosimy, żebyście zostawili nas w spokoju - dodał Pachut. Twierdzi, że w najnowszych pismach od niego wycofał się z poprzedniej narracji i nie zamierza milczeć w sprawie rozstania. Twierdzi też, że to "nie będzie to komfortowe dla jednej strony". Dodał, że on sam "nie ma nic do ukrycia".
Dariusz Pachyt niedawno pojawił się w programie Mateusza Hładkiego. Częścią show są pytania zadawane od widzów. Widzka programu postanowiła zapytać Pachuta o to, co dokładnie wydarzyło się w Turcji. - Podejście do zdrowego życia znacznie różni się pod kątem moim i Doroty. Tutaj była mała nieścisłość, tak się zdarzyło - oznajmił. Na koniec dodał jednak, że określa związek z wokalistką jako "fantastyczny".
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Ostatnia premiera Jana Frycza. Na czerwonym dywanie pozował z żoną
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika