Sprawa Iwony Wieczorek to jedno z najgłośniejszych zaginięć w Polsce. 19-latka zniknęła w 2010 roku, gdy wracała z klubu w Sopocie. Ostatni raz widziana była w gdańskim Jelitkowie. Mimo upływu lat sprawa wciąż nie została rozwiązana. Efektów nie przyniosło nawet wznowione po latach śledztwo prowadzone m.in. na terenie Zatoki Sztuki. Zaskakującą hipotezą podzielił się były analityk Komendy Głównej Policji Marek Siewert.
Marek Siewert w rozmowie z "Faktem" stwierdził, że Iwona mogła wrócić do domu. Zaniepokoiło go zachowanie matki zaginionej. "Może Iwona wróciła do domu i tam stało się coś złego? Niepokoi mnie i zastanawia to, że mama Iwony nie pójdzie do śledczych, nie walnie pięścią w stół i nie zażąda informacji, co się dzieje w jej sprawie. Prowadziłem wiele spraw dotyczących zaginięć. Tam bliscy zaginionych cały czas oczekiwali informacji. Tu jest inaczej" - powiedział. Dziwi się, że Iwona Główczyńska nie kontaktowała się z nim, gdy jeszcze zajmował się zaginięciem.
Ze mną mama Iwony nigdy się nie skontaktowała. Dlaczego? A przecież zajmowałem się tą sprawą, analizowałem ją, a nie była ciekawa, jakie mam ustalenia? To mnie niepokoi i zaciekawia. Dlaczego? A może coś wie, ale z racji różnych powodów nie może powiedzieć, bo to dotyczy kogoś z kręgu znajomych, bliskich? Dopóki nie wykluczymy wszystkich, nawet najbardziej absurdalnych hipotez, to nie pójdziemy dalej!
- stwierdził.
"Fakt" poprosił mamę Iwony Wieczorek o komentarz do słów Marka Siewierta. Iwona Główczyńska nie kryła oburzenia. "Powiem krótko, brednie!" - zaczęła i dodała, że nie ma on pojęcia o podejmowanych przez nią działaniach.
Próbę lansowania tezy i to w rocznicę zaginięcia Iwonki, że 14 lat temu wróciła do domu i wówczas stało się coś złego, odbieram jako atak nie tylko na mnie, ale także na całą naszą rodzinę. Co ma sobie pomyśleć przeciętny czytelnik czytający słowa byłego analityka KGP, który ma tego rodzaju przemyślenia? Matka potwór, która zrobiła krzywdę własnemu dziecku i od 14 lat milczy? I to wszystko wygłasza w tym straszliwym dla mnie, jako matki dniu, jak mniemam, mając pełną świadomość, że mogę stać się celem ataków internetowych hejterów
- grzmiała. Zasugerowała mu także, żeby, skierował sprawę do krakowskiej prokuratury, jeśli uważa, że jego ustalenia mają większą moc dowodową niż analizy, ekspertyzy zespołu prokuratorów i biegłych działających w ramach tzw. krakowskiego Archiwum X. Zdjęcia mamy Iwony Wieczorek znajdziecie w galerii na górze strony.
Damięcka reaguje na akcję Łatwoganga. Gdy pokazała te grafiki, internet oszalał
Dziesięciolatka wystąpiła w półfinale "Mam talent!". W komentarzach zawrzało
Tego nikt się nie spodziewał. Kożuchowska na streamie Łatwoganga wpadła w kartony. To trzeba zobaczyć!
Blanka Lipińska ogoliła głowę na transmisji. Ujawniła, jak się czuje i nie owijała w bawełnę
Rekord na transmisji Łatwoganga. Zebrano już 214 milionów złotych!
Sąsiadka Łatwoganga nagle wparowała na live'a. Nie uwierzycie, co zrobiła
Oto cała prawda o licytacji nocowanki Wieniawy na WOŚP. "Padłam ofiarą". Mamy komentarz Natsu
Tusk zapytana, "po co są zbiórki, skoro leczenie jest w Polsce bezpłatne". Odpowiedziała
Co za sceny w "halo tu polsat". Kurzajewski zdecydował się ogolić głowę