Daniel Obajtek na komisji śledczej pojawił się zaopatrzony w notatki. Na kartkach, które leżały przed byłym prezesem Orlenu, można było podejrzeć, że część nazw zapisał fonetycznie, aby uniknąć wpadki. "Kąsaltig gmb" i "Ernst Jank" - widniało na zapiskach oznaczających Consulting Gmb i Ernst&Young. Teraz Obajtek odniósł się do sprawy.
Kwestia ujawnionych notatek Daniela Obajtka błyskawicznie obiegła media. Polityk postanowił skomentować całe zamieszanie na platformie X. Jak zaznaczył, cierpi na zespół Tourette’a, dlatego posiłkował się zapisem fonetycznym trudnych wyrazów. "Mainstreamowe media w końcu mnie mają. Słabe przygotowanie niektórych członków i polityczną farsę próbuje się przykryć prywatnymi notatkami. Nigdy nie ukrywałem, że mam Tourette’a i tak - zapisuję nazwy fonetycznie, żeby ułatwić ich wypowiadanie" - czytamy we wpisie.
Temat choroby Daniela Obajtka pojawił się w mediach kilka lat temu. "Gazeta Wyborcza" opublikowała wówczas nagranie rozmowy z pracownikiem spółki TT Plast. Materiał był sporym szokiem nie tylko ze względu na treść rozmowy, ale też liczbę przekleństw, które padły z ust polityka. Obajtek tłumaczył wówczas zachowanie właśnie zespołem Tourette’a. Od jego słów odcięło się jednak Polskie Stowarzyszenie Syndrom Tourette’a.
Tylko niewielki odsetek osób z ZT ma koprolalię, osoby cierpiące na zaburzenia tikowe, tak jak i pozostała część społeczeństwa, mogą przeklinać także intencjonalnie. (...) Jednoznacznie sprzeciwiamy się przedstawianiu osób z ZT jako wulgarnych i niekulturalnych, a także ukazywania zwykłych przekleństw jako objawów choroby
- mogliśmy przeczytać w oświadczeniu.
Daniel Obajtek w rozmowie z magazynem "Wprost" mówił z kolei, że syndrom Tourette'a ma od dzieciństwa. - Gdy byłem w młodym wieku, nie do końca było to akceptowane. To było pokazane jak jakaś odmienność, coś, co człowieka może dyskryminować. Wiele razy cierpiałem z powodu mojej choroby. Te śmiechy, uśmieszki, docinki - mówił Obajtek.
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos
Dziennikarz TVN24 komentuje zachowanie Trumpa na mundialu. Zapowiada: To jeszcze nie koniec
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Pokazali nowe zdjęcia zza kulis "Rancza". Szok, jak zmieniła się Lodzia. Te kadry to hit!
Wywiad Williamsa wywołał burzę w sieci. Poszło o to, co wypadło mu z ust. Teraz muzyk się tłumaczy
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek