Pod koniec czerwca w show-biznesie gruchnęła smutna wiadomość. Zmarł jeden z najbardziej znanych stylistów gwiazd - Grzegorz Bloch. Mężczyzna miał 53 lata. Tragiczne wieści przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych jego siostra. "Odszedłeś cicho, bez słów pożegnania. Tak jakbyś nie chciał swym odejściem smucić, tak jakbyś wierzył w godzinę rozstania, że masz niebawem z dobrą wieścią wrócić. Żegnaj Grzesiu..." - napisała na Facebooku.
Gwiazdy nie ukrywały, że przyjaźniły się z Grzegorzem Blochem. Część z tych relacji przerodziła się z zawodowych w prywatne. Od kilku dni czekaliśmy na wyniki sekcji zwłok mężczyzny. W poniedziałek 1 lipca zespół biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przeprowadził sekcję zwłok. Teraz Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie przekazał Pudelkowi, co udało się ustalić w tej sprawie. Wcześniej serwis informował o tym, że Piotr Antoni Skiba przekazał ich dziennikarzom, że mężczyzna spędził ostatnie dni życia poza miejscem zamieszkania.
Jak wynika z protokołu sekcji zwłok, biegli ujawnili podczas sekcji masywne zmiany w obrębie płuc zmarłego. Na tym etapie więcej informacji nie podajemy, oczekujemy na opinię lekarską
- powiedział rzecznik.
Inny serwis, Plejada, zapytał rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie o to, kiedy przyczyna zgonu mężczyzny będzie podana. Piotr Antoni Skiba poinformował, że z racji okresu wakacyjnego cały proces może się przedłużyć, a co za tym idzie - oficjalną przyczynę zgonu poznamy później, najprawdopodobniej za dwa miesiące.
Teraz czekamy na opinię lekarza biegłego, z której może nam wyjść zupełnie coś innego, co będzie skutkowało zmianą kwalifikacji prawnej - mówi. Biorąc pod uwagę to, że mamy okres wakacyjny i mniejszą obsadę w zakładzie medycyny sądowej, pojawi się ona za jakieś dwa miesiące. Jeśli będzie taka konieczność, do tego czasu przesłuchani zostaną świadkowie, członkowie rodziny i lekarze
- przekazał.
Rzecznik zaznaczył, że postępowanie o nieumyślne spowodowanie śmierci to standardowa procedura, gdy nie jest znana przyczyna zgonu. Wiadomo jednak, że czynności w sprawie wciąż trwają. "Śmierć nie nastąpiła w wyniku samobójstwa, zabójstwa i nieszczęśliwego wypadku, dlatego przyjęto wstępną kwalifikację postępowania jako nieumyślne spowodowanie śmierci drugiej osoby i podjęto czynności ściśle protokolarne. To pozwoliło m.in. na zlecenie sekcji zwłok i przesłuchanie świadków" - dodał.
Anna Mucha poszła nad Wisłę i załamała się widokiem. "Przepraszam za bluzgi"
Anna Lewandowska broni polaryzującego wpisu o przeprowadzce. Udostępniła słowa psychologa
W hiszpańskich mediach głośno po wyznaniu Anny Lewandowskiej. "Nie kryje żalu"
"Ta opinia jest dla nas krzywdząca". Szef Hotelu Gołębiewski reaguje na filmik Książula
U trzyletniego syna Marty Chyczewskiej zdiagnozowano białaczkę. Poruszający apel aktorki
Danny Glover wyjawił, że choruje na Alzheimera. "Wszystko będzie się zmieniać"
Dziennikarz TVN24 został zatrzymany przez CBA. Zaskakujące, gdzie teraz będzie pracował
Pirowski się gubił, ale Krzan go ratowała. Oceniamy debiut nowych prowadzących "DDTVN"
Hajduk powiedziała, co myśli o Skolimie. "Mam do tego prawo"