Klaudia El Dursi wypromowała się dzięki udziałowi w programie "Top Model". Po udziale w show dostała angaż w "Hotelu Paradise", gdzie od początku pełni funkcję prowadzącej. Nie brakuje jej również w mediach społecznościowych. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak auto celebrytki mknie przez autostradę, korzystając z pasa awaryjnego. Internauci są wściekli. Co na to sama zainteresowana?
Gwiazda musiała być najwyraźniej bardzo spóźniona, skoro zdecydowała się na szalony i przede wszystkim niebezpieczny manewr drogowy. Auto El Dursi pędziło pasem awaryjnym na autostradzie, co nie umknęło uwadze jednego z kierowców, który udostępnił nagranie. Na filmiku doskonale widać jak auto marki Mercedes mknie przez jezdnię ze sporą prędkością, omijając pojazdy jadące prawidłowo. Według portalu Pudelek, tablica rejestracyjna jasno wskazuje, że jest to samochód El Dursi. Całą sytuację podburzył na dodatek wpis celebrytki.
Jako że jestem mistrzem w działaniu pod presją czasu, wczoraj udało mi się dotrzeć na event Max (ok, ok, nieco spóźniona, ale jak to się mówi: lepiej późno niż wcale). I choć za każdym razem sobie obiecuję, że tym razem na spokojnie, to myślę, że pośpiech to pewien rodzaj adrenaliny, który uzależnia
- widniało na InstaStories, które później zniknęło z profilu prowadzącej "Hotel Paradise". Zobaczcie, czym El Dursi jechała na event w naszej galerii na górze strony. Czy to nie to samo auto?
Na Instagramie El Dursi zebrała spore grono fanów - aż 950 tysięcy obserwujących. Zachowanie sprzed kilkunastu dni nie umknęło jednak użytkownikom, którzy masowo komentowali drogowy wybryk celebrytki. Ich niepochlebne wypowiedzi są jednak praktycznie od razu usuwane. Portal Pudelek skontaktował się z zainteresowaną, która była zszokowana informacją, jaką jej przekazali, lecz nie jej nie skomentowała. Portal rozmawiał również z policją, która zapewniła, że odniesie się do sprawy, gdy tylko zapozna się z materiałem dowodowym. Sama El Dursi do teraz milczy. Próbowaliśmy się z nią skontaktować, lecz do momentu publikacji artykułu, nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!