Sandra Kubicka, odkąd ponownie pojawiła się w social mediach (zniknęła na moment po porodzie), codziennie dostarcza obserwatorom najświeższych wieści w sprawie Leonarda, który urodził się jako wcześniak. Tym razem wyjawiła faktyczną datę porodu. Wiadomo, kiedy miała stawić się w szpitalu.
Od dłuższego czasu możemy usłyszeć o rewelacjach rodzinnych Sandry Kubickiej. Jak wiadomo, na świecie jest już wyczekany syn modelki i muzyka. Leonard urodził się za wcześnie, przez co przez pewien czas pozostawał w szpitalu, gdzie odpowiednio dbano o jego rozwój. Obecnie influencerka mierzy się z wyzwaniami młodej mamy, gdyż noworodek jest już w domu, czym oczywiście pochwaliła się w sieci. Miała dla fanów ciekawostkę związaną z przebiegiem ciąży. Okazuje się, że to właśnie 7 czerwca miała iść do szpitala, by pod czujnym okiem specjalistów przeprowadzono cesarskie cięcie.
Dziś, 7 czerwca, miałam kłaść się do szpitala na patologię ciąży...
- napisała na InstaStories. Skomentowała również krótko: "Ja dzisiaj miałam iść do szpitala. (...) A już bąbel jest z nami trzy tygodnie na świecie". Przy okazji pokazała nowe ujęcia, na których widać Leonarda (kadry znajdziecie w naszej galerii, w górnej części artykułu).
Małżeństwo musiało długo czekać, by w końcu powitać Leonarda w domu. 16 maja syn pojawił się na świecie, a ze szpitala wyszedł po trzech tygodniach, 6 czerwca. Uradowana mama ma za sobą już jednak kryzys. - Tak, jesteśmy w domu. Powiem wam, że dzisiaj nie spałam, tak mi Leoś dał popalić - żaliła się. Okazuje się, że syn ma problemy z jedzeniem, więc rodzice muszą zadbać o odpowiednią opiekę w tym zakresie. - Męczy się i zasypia w połowie karmienia, więc jest niedojedzony, więc awantura za godzinę. I tak od drugiej do szóstej rano - wyjawiła modelka. - On się uczy jeść, my musimy zmienić butelki i to jest zalecenie od pani neurologopedy, bo Leoś wybrał taką butelkę bardzo łatwą do jedzenia (...), która ma płaski smoczek. Ale to nie chodzi o to, żeby mu to wlatywało - dodała, zdradzając, że pierwsza noc syna w domu przyniosła mały kryzys.
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
Iga Świątek nie wytrzymała, gdy to usłyszała. "Na litość boską"
Oreiro i Arana znowu razem! Ich czułe gesty przyciągnęły uwagę fotoreporterów
Senyszyn aż się ożywiła po wizycie Tuska na planie "Rancza". Porównała premiera do Gierka!