Wokalistka disco polo na wesele wydała fortunę. Namiot za 100 tysięcy złotych. Janachowska też wzięła niemało

Wyprawienie wystawnego wesela na ponad 200 gości wiąże się z ogromnymi kosztami. Przekonała się o tym Paula Karpowicz z zespołu Topky. Koszta, które musiała ponieść za swój bajeczny event powalają, a Carringtonowie się chowają. Znamy szczegóły.

Od jakiegoś czasu branża weselna przeżywa kryzys. Wszystko z powodu inflacji i drożyzny. Teraz, żeby wyprawić wesele marzeń trzeba zapłacić naprawdę sporo. Przekonała się o tym Paula Karpowicz-Zimecka, wokalistka zespołu Topky, która rok temu wzięła ślub. Według informacji, do których dotarł Plotek musiała wyłożyć sporo na swoją bajeczną imprezę. 

Zobacz wideo Skolim dostał to od fanki. Droga rzecz

Paula z Topky zaprosiła na wesele 220 osób. Ceny powalają

O weselu Pauli Karpowicz pisaliśmy już w ubiegłym roku. Piosenkarka postanowiła wyjść za Grzegorza Zimeckiego, znanego menadżera wielu artystów, głównie sceny dance i disco. Wesele zostało zorganizowane z wielką pompą. Teraz dowiedzieliśmy się o konkretnych kwotach, które wydano na organizację uroczystości. Panna młoda miała w tym dniu dwie ślubne kreacje od Konrada Bikowskiego, za łączną kwotę 28 tysięcy złotych. Przy tej kwocie pan młody postawił na raczej skromną stylizację, za pięć i pół tysiąca złotych. Zakochani podjeżdżali do ślubu luksusową limuzyną, tą samą, którą kiedyś wynajęli Anna i Robert Lewandowscy. Koszt wynajmu to trzy i pół tysiąca złotych. Nie suknia i limuzyna były jednak najdroższa. Za same dekoracje i kwiaty zapłacono około 70 tysięcy złotych. Szokująca jest też cena namiotu - 100 tysięcy złotych za wynajem. Przy tej kwocie DJ wziął zdecydowanie mniej - 25 tysięcy. Za dwie fotobudki z lodami tajskimi i drink barem trzeba było zapłacić około 15 tysięcy. Całość zaplanowała firma Izabeli Janachowskiej, która także policzyła sobie słono - 15 tysięcy złotych za organizację wesela. A to dopiero początek listy płac...

Bajeczne wesele za prawie 400 tysięcy złotych

Na weselu Pauli Karpowicz i Grzegorza Zimeckiego bawiło się 220 gości. Cena za talerzyk? 350 złotych, co w przeliczeniu daje nam kwotę 77 tysięcy złotych. Warto tu podkreślić, że ta cena jest stosunkowo niska, ponieważ w wielu salach weselnych w Polsce obecnie cena za talerzyk zaczyna się od 600 złotych. Gościom uroczystości trzeba było też zapewnić noclegi - 20 tysięcy złotych, transport - pięć tysięcy złotych. Na wydarzeniu pojawili się goście muzyczni, ale ci zaśpiewali dla młodych w gratisie. Para młoda nie musiała więc płacić Łobuzom, Camasutrze czy zespołowi Playboys za występy. Nie zmienia to faktu, że łączny koszt uroczystości to w przeliczeniu, bagatela, około 400 tysięcy złotych. 

Topky są teraz na topie. Trafiły na drugie miejsce Karty na Czasie

W ostatnim czasie wokalistka zespołu Topky może mówić o paśmie sukcesów. Udało jej się zrzucić 30 kilogramów, a lepsza forma zdrowotna idzie w parze z muzycznymi sukcesami. Na rynku artystów disco polo Topky nie mają sobie w tym momencie równych. Nowa piosenka duetu "Kto wkurzy Cię jak ja?" została wydana zaledwie cztery dni temu, a już ma ponad 670 tysięcy wyświetleń na YouTube i trafiła na drugie miejsce Karty Na Czasie. W tym momencie Topky ustępują tylko Dodzie i Smolastemu z ich nową piosenką "Nie żałuję". 

 
Wesele na ponad 200 osób to przesada?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.