Sandra Kubicka urodziła! Baron ogłosił wesołą nowinę na żywo. Zdradził imię syna

Sandra Kubicka i Aleksander Baron oficjalnie zostali rodzicami. Muzyk wybrał sobie nietypowy moment na ogłoszenie tej radosnej nowiny.

Sandra Kubicka przez kilka miesięcy relacjonowała, jak żyje jej się, będąc w stanie błogosławionym. Dziś wiemy, że już urodziła syna. Mało tego - ojciec dziecka zdradził imię maleństwa prosto ze sceny. Jesteście ciekawi, jak nazwali maluszka?

Zobacz wideo Kubicka o wizycie w szpitalu. Nie było kolorowo

Sandra Kubicka urodziła. Chłopiec ma wyjątkowe imię

Podczas sopockiego festiwalu nie mogło zabraknąć nieoczekiwanych ogłoszeń. Jednym z nich była wieść o porodzie Sandry Kubickiej. Tę nowinę ogłosił światu muzyk z zespołu Afromental, czyli Aleksander Baron. Opowiedział o tym, że jest już ojcem właśnie prosto z polsatowskiej sceny. - Mam bardzo ważny komunikat dla mnie, mam nadzieję, że dla was również. Chciałem was serdecznie wszystkich zaprosić do powitania na świecie i zrobienia wielkiego hałasu dla naszego syna Leonarda Milwiw-Barona oraz najdzielniejszej mamy świata, Sandry Milwiw-Baron. Kocham was bardzo! - wykrzyknął muzyk. Publiczność wręcz oszalała z powodu tego niespodziewanego i radosnego komunikatu. Co ciekawe, nieco więcej o imieniu syna dowiedzieliśmy się z wcześniejszych wywiadów Kubickiej. - Mamy od lat wybrane imię dla synka. Mam to samo, które chciał Alek i złożyło się idealnie, bo w ogóle nie było dyskusji. Wiedzieliśmy, że to będzie to imię. To jest imię polskie. Takie międzynarodowe. W każdym języku da się je wymówić. Nie wymyślamy żadnych dziwnych imion. Piękne, klasyczne, oldschoolowe imię - mówiła dla Jastrząb Post. Gratulujemy rodzicom! Kadr z przemówienia Barona jest dostępny w galerii na górze strony.

Sandra Kubicka jeszcze chwilę temu wyskoczyła z niepokojącym wpisem

Mama Leonarda ostatnio zaniepokoiła swoich odbiorców. Nie była za bardzo aktywna w social mediach, ale postanowiła to wytłumaczyć. "Widzę wasze wszystkie wiadomości. Widzę troskę, zmartwienie i masę wsparcia. Niedługo do was wrócę i wytłumaczę wszystko, obiecuję" - dała znać na Instagramie. "Przechodzę przez najtrudniejszy okres w moim życiu. Potrzebuję jeszcze troszkę czasu, aby się pozbierać. Żyję, dziękuję, doceniam, kocham" - oznajmiła enigmatycznie. Dziś domyślamy, że mogło chodzić o poród Leonarda. 

Domyślaliście się, że nieobecność Kubickiej była spowodowana porodem?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.