Chcieli zorganizować koncert Roksany Węgiel z Funduszu Sprawiedliwości. Kolejne "taśmy Ziobrystów"

Portal OKO.press dotarł do najnowszych tzw. "taśm Ziobrystów". Wspólny pomysł Zbigniewa Ziobry i Tadeusza Rydzyka dotyczył tym razem koncertu Roksany Węgiel. Co więcej, projekt miał być finansowany z Funduszu Sprawiedliwości.

Afera związana z "taśmami Ziobrystów" nadal się nie kończy. Tomasz Mraz jest byłym współpracownikiem dawnego wiceministra sprawiedliwości z Suwerennej Polski. Mężczyzna jakiś czas temu wyznał, że  większość konkursów przeprowadzanych w ramach Funduszu Sprawiedliwości była prowadzona "w nierzetelny sposób". Dodał, że osobą decyzyjną wówczas był Zbigniew Ziobro. Wyszło na jaw, że Mraz przez dwa lata nagrywał kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości, a końcowo zdobył aż 50 godzin taśm. Jedna z nich miała dotyczyć koncertu Roksany Węgiel i zespołu Sound'n'Grace. 

Zobacz wideo Roksana Węgiel szczerze na temat kariery Wersow. "Wybiła się"

Na jaw wyszły nietypowe pomysły Zbigniewa Ziobry i Tadeusza Rydzyka. Chodzi o koncert Roksany Węgiel

Tematem jednej z taśm był koncert zespołu Sound'n'Grace i Roksany Węgiel. Treść została przekazana przez portal OKO.press. Okazało się, że miał być to wspólny pomysł Zbigniewa Ziobry i Tadeusza Rydzyka. Miał on zostać sfinansowany z Funduszu Sprawiedliwości. W trakcie taśmy padają słowa z usta redemptorysty. Zastanawia się, jak skonstruować wniosek, który wygra w konkursie. Ostatecznie projekt się nie powiódł. 

Ziobro i Rydzyk mieli bardzo chcieć, aby koncert doszedł do skutku. Marcin Romanowski i Tomasz Mraz byli zdania, że to wyrzucenie pieniędzy w błoto. "Z mojej perspektywy, przepraszam, ale to jest wywalenie pieniędzy. Na koncert za 200 tysięcy, na Roksanę Węgiel, na który przyjdzie 400 osób, da się lepiej przejeść te pieniądze i zrobić coś pożyteczniejszego" - podkreślił Mraz.

Rydzyk zastanawiał się, jak w takim razie usunąć pomysł. Dodał, że tłumaczenie, że "projekt jest głupi", nie zadziała. Urzędnik miał rozwiązanie. "W takim wypadku tak naprawdę zostaje do nas złożona oferta zawierająca braki formalne. To jest najczystsza opcja, gdzie dostajemy informację, no, niestety coś nie pykło. I ona była akceptowana, znaczy ona przechodziła. Tylko wtedy ktoś musi posypać głowę popiołem i powiedzieć, no, my zawaliliśmy" - takie słowa padały w taśmie. Po więcej zdjęć zapraszamy do naszej galerii na górze strony. 

 

Koncert Roksany Węgiel miał być finansowany z Funduszu Sprawiedliwości?

To jednak nie koniec. Według OKO.press, z taśmy wynika, że zastanawiano się nad tym, jak "położyć koncert", aby nie podpaść przełożonym. "Prawda jest taka, że najlepszy efekt, najwięcej wszyscy zyskalibyśmy w sytuacji, w której to byłaby oferta złożona przez Lux i ona by przegrała merytorycznie. Bo wtedy tak naprawdę jakiekolwiek zarzuty byśmy odpierali tym jednym faktem" - zastanawiał się Tomasz Mraz. 

Zebrani zaczęli się w pewnym momencie zastanawiać, czy takie wydarzenie w ogóle ma sens. Romanowski podkreślał, że to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Rydzyk, z kolei, był zszokowany zarobkami gwiazd na koncertach. Padły mocne słowa. "Jak się patrzy czasami na rzeczy, które są potrzebne, pomoc psychologiczna, czy tam dla dzieciaków po przemocy, to nie ma kasy na takie rzeczy, to jest po prostu niemoralne" - zwieńczył wszystko wiceminister. ZOBACZ TEŻ: Kariera żony Zbigniewa Ziobry. Była modelką i dziennikarką śledczą. Niedawno zaczęła nową pracę

 
Śledzicie sprawę związaną z. "taśmami Ziobrystów"
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.