Luna za sprawą wewnętrznej decyzji komisji TVP poleciała na Eurowizję do Szwecji, aby reprezentować nasz kraj. Choć jej występ został ciepło przyjęty przez dziennikarzy i widać było, że włożono w niego dużo pracy, nie udało się przejść do finału. Wybór Luny na reprezentantkę Polski podczas Eurowizji od początku budził sporo kontrowersji - fani konkursu komentowali, że lepszym wyborem byłaby Justyna Steczkowska. Po wyborze Luny internauci od razu zaczęli szukać informacji na jej temat. Jak się okazało, jest ona córką Andrzeja Wielgomasa, właściciela Dawtony, produkującego wszystkim znane keczupy.
Prawdziwe imię i nazwisko Luny to Aleksandra Wielgomas. Internauci momentalnie skojarzyli je z biznesmenem Andrzejem Wielgomasem, właścicielem firmy Dawtona. Przedsiębiorstwo ojca Luny słynie przede wszystkim z keczupów i innych przetworów. O potwierdzenie tych informacji postanowił zapytać wokalistkę magazyn "Forbes". Z jej wypowiedzi wynika, że chciałaby się nieco zdystansować od tego, czym zajmują się jej rodzice.
Tak. Jestem tą Luną. Ale jestem też osobą dorosłą, niezależną, samodzielną i myślę, że nie ma to większego znaczenia, kto jest moim rodzicem, bratem czy chłopakiem. Zajmuję się czymś zupełnie innym. Takie komentarze pod moim adresem są niezgodne z prawdą, bo nie dotyczą mnie i tego, co rzeczywiście robię. Mogłabym pracować razem z moimi rodzicami, ale zawsze czułam, że to nie jest moja droga
- powiedziała.
Kapitał zakładowy firmy Dawtona to w zaokrągleniu około 305 mln zł. Założycielem firmy jest ojciec gwiazdy, Andrzej Wielgomas, a prezesem Paweł Wielgomas. W zarządzie zasiadają także: Danuta, Tomasz i Piotr Wielgomasowie.
W wywiadzie dla "Forbesa" wokalistka przyznała, że jej rodzice nie byli przesadnie zachwyceni pomysłem reprezentowania kraju na Eurowizji. "Rodzina była do tego nastawiona tak sobie. To był mój świadomy krok, że chcę tworzyć sama swoje życie. Długo na to pracuję i zajmuję się tym samodzielnie" - skwitowała.
Nowe kadry z "Rancza". Tak wygląda teraz Wioletka. Internauci w szoku
Justin Trudeau niczym królik kica do piosenki Katy Perry. W komentarzach armagedon
Haaland zjada sześć tysięcy kalorii dziennie. Dietetyk: Nic, tylko brać przykład
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
To dlatego Grażyna Torbicka odeszła z TVP. Padły mocne słowa
Wielki przełom w rodzinie królewskiej. Dzieci Harry'ego i Meghan spotkały się z królem Karolem III
Magda Gessler chwali się nowym biznesem. "Każda królowa musi mieć swój zamek"
Doda upamiętniła rzeź wołyńską. Padły gorzkie słowa o "pluciu w twarz naszej przeszłości"
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie