Maryla Rodowicz jest w konflikcie z inną polską diwą. "Traktuje mnie jak powietrze"

Maryla Rodowicz i Krystyna Prońko przez ostatnie dekady miały napięte relacje. Jedna z nich ewidentnie podpadła drugiej. Jak dogadują się dzisiaj?

Konflikt Krystyny Prońko i Maryli Rodowicz przybliżyła sama wykonawczyni "Małgośki" w swojej autobiografii "Niech żyje bal" z 1992 roku. Zaczęło się od XIX Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1981 roku, kiedy to obie gwiazdy miały zaprezentować swoje nowe piosenki w konkursie "Premiery". Kiedy Prońko dowiedziała się, że utwór Rodowicz miał już premierę w radiu, nie dała za wygraną. "Utwór 'Hej, żeglujże, żeglarzu' nagrałam w radiu, w trzecim programie. W myśl regulaminu oceniane mogły być tylko piosenki premierowe, a więc nieprezentowane wcześniej nigdzie na antenie. Koleżanka Prońko usłyszała jednak w jakieś radiowej audycji moje dzieło. I doniosła na mnie" - żaliła się Maryla w swojej książce.

Zobacz wideo Maryla Rodowicz doczeka się filmu. Katarzyna Warnke przeciwna

Krystyna Prońko napisała donos na Marylę Rodowicz przed festiwalem w Opolu 

Tuż przed występem organizatorzy konkursu w Opolu oświadczyli Rodowicz, że ze względu na donos, jej piosenka powinna zostać zdyskwalifikowana. "Twoja koleżanka bardzo się upiera, no i jest to na papierze, zdecydowaliśmy więc, że nie będziemy cię brać pod uwagę w konkursie. Oczywiście możesz wyjść i zaśpiewać, jak chcesz" - wspominała słowa organizatora gwiazda, dodając, że po ich usłyszeniu w mig ugięły jej się nogi. Co więcej, Krystyna Prońko miała także wspomnieć, że w jury zasiada życiowy partner Rodowicz Krzysztof Jasieński, co może wpłynąć na brak obiektywizmu. "Nie wiedziała, że Krzysztof, aby uniknąć takich podejrzeń, miał w ogóle nie zabierać głosu, gdy jury będzie mnie oceniało" - wspominała po latach Rodowicz. "Pani Prońko do dzisiaj zresztą - choć nie zrobiłam jej nic złego - traktuje mnie jak powietrze i nie odpowiada nawet na moje 'dzień dobry'" - dodała.

Maryla Rodowicz niedawno pozytywnie wypowiedziała się o Krystynie Prońko

Maryla Rodowicz wróciła do konfliktu z Krystyną Prońko podczas wywiadu-rzeki "Wariatka tańczy" z Jarosławem Szubrychtem w 2013 roku. Twierdziła wówczas, że relacje między nimi wciąż są napięte. - Dwa razy pisała na mnie donos. Do tej pory nie wymieniamy ukłonów. Pełna zima - mówiła. Kiedy jednak poprosiliśmy Marylę o komentarz w sprawie kandydatury Krystyny Prońko na Eurowizję 2024, piosenkarka nie szczędziła pochwał w jej stronę. - Super, że taka doświadczona wokalistka jak Krystyna Prońko potrafi stanąć w szranki z dwudziestolatkami. Chylę jej za to czoła - powiedziała Plotkowi. Czyżby artystki zdążyły już wyprostować swoje relacje? Krystyna Prońko nigdy nie skomentowała zarzutów Maryli.

Maryla Rodowicz o trudnej sytuacji finansowej. 'Myślę głównie o rachunkach'. Wyjawiła, o czym marzyMaryla Rodowicz o trudnej sytuacji finansowej. 'Myślę głównie o rachunkach'. Wyjawiła, o czym marzy Maryla Rodowicz o trudnej sytuacji finansowej. 'Myślę głównie o rachunkach'. Wyjawiła, o czym marzy; fot. kapif.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.