Kuba Wojewódzki czule wspomina Annę Muchę. "Byłaś moim najpiękniejszym dopełnieniem"

Kuba Wojewódzki nie ukrywa, że ma duży sentyment do byłej partnerki, Anny Muchy. W autobiografii wspominał, jak się w niej zakochał i opisywał wspólne podróże. Pokusił się też na wyjątkowy komplement.

Kuba Wojewódzki i Anna Mucha zaczęli być parą w 2003 roku. Kiedy aktorka weszła w związek z dziennikarzem, miała 22 lata, on był 17 lat starszy. W momencie, gdy się poznali, Mucha miała być w relacji z innym mężczyzną, a Wojewódzki zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. W autobiografii opisywał ich związek z wyjątkowym sentymentem.

Zobacz wideo Markowska o związku z Wojewódzkim i plotkach o romansie z Fabijańskim

Kuba Wojewódzki o związku z Anną Muchą. "Była znacznie dojrzalsza ode mnie"

Kuba Wojewódzki i Anna Mucha, mimo rozstania, pozostają w dobrych relacjach. Dowodem jest chociażby to, że aktorka wielokrotnie pojawiała się w talk-show dziennikarza. Wojewódzki w autobiografii tak opisywał ich związek. "Największym atutem Ani okazało się to, że była znacznie dojrzalsza ode mnie. (...) Szybko zapadliśmy sobie w serca, szybko zamieszkaliśmy razem i szybko wyjechaliśmy na wspólne święta i sylwestra do Tajlandii, gdzie Muszka wcinała zapiekane muchy, grillowane karaluchy i szarańczę na parze" - ujawnił. W dalszej części podzielił się kolejnymi wspomnieniami ze wspólnych podróży.

Byliśmy małą, piekielnie ciepłą rodziną. Dwuosobową rodziną znajdującą ubaw w ganianiu się wokół kuchni niczym osobniki z mózgowym mankamentem. Przeżyliśmy czas nadzwyczajny. Przemierzyliśmy razem jeepem Afrykę i mini cooperem najbardziej zapadłe winnice Włoch. (...) Gdy się rozstawaliśmy, Ania wyruszyła w podróż po Azji

- opisywał. Uraczył też byłą partnerkę wyjątkowym komplementem. "Byłaś moim najpiękniejszym dopełnieniem" - pisał w autobiografii. Wspólne zdjęcia pary znajdziecie w galerii na górze strony.

Kuba Wojewódzki załatwił Annie Musze pracę w "M jak miłość"?

Anna Mucha jest gwiazdą "M jak miłość" od ponad dwóch dekad. Kuba Wojewódzki w autobiografii stwierdził, że to on stał za tym, że znalazła się na planie serialu. "Co najzabawniejsze, w ogóle nie myślała o aktorstwie. Zaproponowałem jej, że zadzwonię do Ilony Łepkowskiej, z pytaniem, czy może znalazłaby coś dla Ani. Tak dla rozpędu i chwilowego zajęcia. Zgodziła się. Nigdy nie przypuszczałem, że z takim potencjałem wsiąknie w to na zawsze. Moja wina" - pisał. Aktorka żartobliwie skomentowała jego wyznanie w rozmowie z Plejadą. - Oczywiście, musiałam się z nim przespać! I to nie raz. (...) Proszę sobie wyobrazić, jakim jest kochankiem, skoro gram do dziś - powiedziała.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.