Rafał Collins krótko o umorzeniu postępowania w sprawie Tomasza Komendy. "Farsa"

Jak ustalił Onet, nikt nie poniesie odpowiedzialności karnej za niesłuszne skazanie Tomasza Komendy. Rafał Collins nie kryje frustracji z powodu takiego zakończenia sprawy.

Tomasz Komenda w 2004 roku został niesłusznie skazany za gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgorzaty Kwiatkowskiej. Odbył w sumie 18 z 25 lat wymierzonej przez sąd kary, a w 2018 roku został uniewinniony przez Sąd Najwyższy. Tomasz Komenda otrzymał niemal 13 mln zł odszkodowania, jednak to jedyne zadośćuczynienie, na które może liczyć.

Zobacz wideo Najgłośniejsze zaginięcia w Polsce

Postępowanie w sprawie niesłusznego skazania Tomasza Komendy zostało umorzone

Gdy Sąd Najwyższy oczyścił Tomasza Komendę z zarzutów, rozpoczęło się postępowanie mające ustalić, z czyjej winy doszło do jego niesłusznego skazania i, jeśli byłoby to możliwe, pociągnięcia tych osób do odpowiedzialności. Już w kwietniu ubiegłego roku dziennikarze Onetu ustalili, że wiele wątków w sprawie zostało umorzonych. M.in. postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy komendy wojewódzkiej policji we Wrocławiu i komendy w Głogowie zostało umorzone ze względu na przedawnienie. Przedawnieniu uległa również kwestia możliwego przekroczenia uprawnień funkcjonariuszy, którzy rzekomo siłą mieli wymusić przyznanie się do winy na Tomaszu Komendzie. W jego skazaniu duży udział miała także sąsiadka babci, Dorota P., ale śledztwo w sprawie złożonych przez nią, obciążających Komendę zeznań, także nie może być kontynuowana ze względu na śmierć kobiety.

Tomasz KomendaTomasz Komenda Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Prokuratura informowała wówczas, że cały czas rozpatrywane są inne wątki związane ze sprawą, dotyczące m.in. ewentualnego niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez prokuratorów i sędziów. Mówiono także o rozpatrzeniu kwestii dotyczących znęcania się nad Tomaszem Komendą w okresie, w którym odbywał karę. Onet dowiedział się jednak, że wszystkie wątki w sprawie zostały umorzone 28 grudnia. Prokuratura tłumaczy decyzję "brakiem znamion czynu zabronionego".

 

Takie zakończenie sprawy Tomasza Komendy oburzyło Rafała Collinsa. Krótko odniósł się do doniesień w zamieszczonym na Instagramie wpisie. "Farsa! Człowiek przesiedział 18 lat za niewinność, my jako podatnicy zapłaciliśmy za to 13 mln złotych. I nie ma winnych" - pisze Collins. "Kraj może zniszczyć człowieka, który przeszedł piekło, jego bliskich i nikt za to nie odpowiada. Apelacja? - dodał.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.