Adamczyk ogłoszony "prezesem". Były reżyser TVP: Już nawet tam Kaczyński nie ma kim grać [PLOTEK EXCLUSIVE]

Rada Mediów Narodowych, zdominowana przez PiS, ogłosiła Michała Adamczyka nowym "prezesem" TVP. Ten wybór skomentował w rozmowie z Plotkiem Radek Kobiałko, reżyser wcześniej związany z Telewizją Publiczną. Padły ostre słowa.

Rewolucja w mediach publicznych trwa w najlepsze. Wszystko zaczęło się od decyzji ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza, który ustanowił nowego przewodniczącego Rady Nadzorczej TVP. Ten z kolei na stanowisko prezesa TVP powołał Tomasza Syguta. Z tymi decyzjami nie zgadzali się politycy PiS-u, którzy od ponad tygodnia okupują budynki należące do Telewizji Publicznej. W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia Rada Mediów Narodowych (zdominowana przez polityków PiS) wybrała nowego prezesa TVP, Michała Adamczyka. Ten impas skomentował dla nas Radek Kobiałko, reżyser przez lata związany ze stacją. Nie szczędził mocnych słów.

Zobacz wideo Wnuczka Millera mówi o możliwym powrocie do TVP

Były reżyser TVP komentuje wybór Adamczyka na funkcję "prezesa" 

Radek Kobiałko to reżyser i scenarzysta, a także dyrektor festiwalu "Best Stream Awards". Prowadzi też podkast "Radek Kobiałko Nadaje". W rozmowie z Plotkiem Kobiałko uznał, że politycy PiS-u próbują budować alternatywną rzeczywistość. - Miał być bulterier, a jest bokser - damski bokser. Jacek Kurski jest za cwany, by brać udział w tym cyrku i najwyraźniej boi się wrócić do Polski, więc Kaczyński musiał porzucić to marzenie i niczym stryjek z przysłowia zamienić siekierkę na kijek. Wybór Michała Adamczyka na prezesa TVP w równoległej, pisowskiej rzeczywistości świadczy bowiem o tym, że już nawet tam Kaczyński nie ma kim grać... Natomiast trudno odmówić PiS konsekwencji. Skoro zdecydowali się budować pierwszy na świecie metaverse poza internetem, to tworzą tę symulację dla swoich wyznawców na różnych poziomach. W sumie miliony zwolenników narodowych socjalistów z PiS było już jedną nogą w takiej symulacji, oglądając Polskę i świat w TVPiS. Dzięki temu otumanieniu łatwiej teraz przeskoczyć do kolejnego poziomu i budować równoległą rzeczywistość w tak zwanym realu - wiedząc, że znajdą się tacy, co w to uwierzą - powiedział Radek Kobiałko w rozmowie z Plotkiem.

Radek Kobiałko: Pisowcy po to siedzą wciąż w budynkach TVP

Były reżyser TVP dodał, że część widzów publicznych mediów wciąż może liczyć, że żadne zmiany nie nastąpią. Wszystko przez wciąż zapowiadany "Sylwester Marzeń", symbol rządów Jacka Kurskiego w TVP, a także tych samych prezenterów w "Pytaniu na śniadanie". 

- Tak więc pisowscy wyznawcy żyją w przekonaniu, że Polskę próbuje im ukraść podwójny agent niemiecko-rosyjski co z Putinem wysadził kiedyś samolot, a dzisiaj z pomocą "silnych ludzi" próbuje też przejąć wiele instytucji z mediami "narodowymi" na czele. I partia im tę symulację rozwija, zaczynając od tworzenia zarządu telewizji, która nie jest już ich. Chociaż w ich przekazie wciąż jest ich - oprócz opanowanych przez dywersantów Tuska "TVPDezInfo" czy "Wiadomości". Pisowcy po to siedzą wciąż w budynkach TVP, by przekonywać dawnych widzów TVPiS, że w większości programów i anten wszystko jest po staremu, a resztę wkrótce odzyskają z rąk silnych ludzi, choćby sami mieli swoje ręce zawieszać na temblakach. W przekonaniu tym pomaga im niewątpliwie to, że większość czasu antenowego wciąż okupują twarze TVPiS z Rafałem Brzozowskim, Edytą Górniak czy prezenterkami i prezenterami "Pytania na śniadanie" na czele, a telewizja promuje nadal "Sylwester marzeń Jacka Kurskiego", na którym wystąpić mają jak zwykle Zenek, Edytka, Maryla i reszta dyżurnych wykonawców ostatnich ośmiu lat - podkreślił Radek Kobiałko. 

Adamczyk wygłosi orędzie podczas "Sylwestra Marzeń"?

Według Radka Kobiałki niewykluczone jest, że Michał Adamczyk, który został przez Radę Mediów Narodowych ogłoszony "prezesem", może chcieć wygłosić orędzie podczas "Sylwestra Marzeń" w Zakopanem. Reżyser twierdzi nawet, że może będzie także wywiad Adamczyka z Jarosławem Kaczyńskim.

- Do kompletu brakowało więc tylko nowego "prezesa", który pojawi się na scenie w Zakopanem i na antenie TVP wygłosi orędzie noworoczne. Michał Adamczyk jest kandydatem idealnym, bo w latach minionych w tej samej scenografii, na tej samej imprezie prowadził z Zakopanego propagandowe "Wiadomości" i wywiady z Jackiem Kurskim o Polsce mlekiem i miodem płynącej, gdzie każdy kocha rządową telewizję. Teraz Kurski nie dojedzie, ale Adamczyk może zaprosić na przykład Kaczyńskiego i porozmawiają w Zakopanem jak prezes z prezesem. To wszystko byłoby nawet śmieszne, gdyby nie fakt, ile Polak i Polaków w to wszystko wierzy... Już wyobrażam sobie te przepychanki pod sceną w Zakopanem, gdzie przeniesie się część polityków PiS, zamieniając okupację budynków TVP w Warszawie na scenę Sylwestra i żądając wpuszczenia przed kamery prezesa Adamczyka w celu wygłoszenia orędzia  noworocznego zaraz po tym, gdy wywołają go na nią wierni prezenterzy TVPiS czy Zenek Martyniuk - stwierdził Radek Kobiałko.

Michał Adamczyk i protest pod TVPMichał Adamczyk i protest pod TVP TVP Info

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.