Renata Pałys pogrążona w żałobie. Gwiazda "Świata według Kiepskich" pożegnała jedną z najbliższych osób

Renata Pałys jest w żałobie. Gwiazda kultowej produkcji straciła mamę. Przykrą informację przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Renata Pałys podbiła serca widzów dzięki roli charyzmatycznej Heleny Paździoch w kultowym serialu "Świat według Kiepskich". Aktorka od kilku miesięcy przechodziła przez trudny czas. Musiała opiekować się schorowaną mamą, która po rozległym wylewie była częściowo sparaliżowana. Oprócz tego cierpiała na afazję. Niestety, za pośrednictwem mediów społecznościowych Renata Pałys przekazała fanom smutną informację. Jej mama zmarła.

Zobacz wideo Małgorzata Werner o ostatnich chwilach ojca.

Renata Pałys jest w żałobie. Pożegnała mamę 

W niedzielę 26 listopada Renata Parys zamieściła na Instagramie krótki wpis, w którym poinformowała o śmierci mamy. Przy okazji zdradziła, że ostatnie pożegnanie już się odbyło. "Wczoraj był pogrzeb mojej mamy" - napisała. Pod opublikowanym postem niemalże od razu zaczęły pojawiać się liczne reakcje. Internauci wyrazili swoje wsparcie i przesyłali aktorce kondolencję oraz masę ciepłych słów, które miały ją podnieść na duchu.

 

Renata Pałys straciła bliską osobę. Długo szukała dla niej pomocy

Renata Pałys była bardzo zżyta z mamą. Gwiazda "Świata według Kiepskich" dbała o jej zdrowie oraz poczucie komfortu, o czym często pisała w mediach społecznościowych. Gdy jej mama opuściła szpital po wylewie, aktorka z całych sił starała się zapewnić jej fachową pomoc oraz potrzebną rehabilitację. Niestety, biurokracja jej w tym nie pomagała. Mało tego, Renata Pałys nie została również poinstruowana, jak opiekować się osobą po przebytym wylewie. "Nikt mi nie pokazał jak mamę przewijać, myć, itd. Dostałam nareszcie mityczny wypis, popędziłam do przychodni po zaopatrzenie w pieluchy i opinię lekarza, potrzebną do wniosku do powiatowego urzędu od przyznawania grupy inwalidzkiej. No niestety, okazało się, że nie będzie to od ręki. Potrzebne dokumenty dostałam we wtorek i w środę złożyłam wniosek. Teraz czekam, bo kluczowe jest przyznanie grupy inwalidzkiej, co nastąpi za półtora miesiąca. Tak więc będę miała dwa i pół miesiąca straconego czasu. Straconego, bo dokument, który dostanę, pozwoli mi ubiegać się o domową rehabilitację na NFZ. Papierologia, papierologia" - relacjonowała na Instagramie.

Renata PałysRenata Pałys KAPiF

Więcej o:
Copyright © Agora SA