Anita Werner i Michał Kołodziejczyk od kilku lat tworzą parę. Zanim się poznali, on podziwiał dziennikarkę na ekranie i w wywiadach wspominał o platonicznej miłości. - Mężczyźni często mają swój ideał: Angelinę Jolie czy Brigitte Bardot. Moim ideałem kobiety zawsze była Anita Werner - wspomniał w rozmowie z magazynem "Viva!". Oficjalnie jako para zadebiutowali podczas gali Telekamer w 2019 roku. Ich miłość trwa do dziś i są uznawani za jedną z najpiękniejszych par telewizji. Zakochani niedawno wybrali się na romantyczną randkę. Fani od razu zwrócili uwagę na uśmiech na twarzy prezenterki "Faktów".
Michał Kołodziejczyk udostępnił ostatnio zdjęcie zrobione przed wyjściem na randkę z Anitą Werner. "Z myszą najlepiej" - dodał w opisie. Para na fotografii prezentuje się wyjątkowo elegancko. Dziennikarz założył garnitur, a jego partnerka olśniła w połyskującej czarnej sukience i wysokich szpilkach. Anita Werner wybrała modną długość mini, która odsłaniała prawie całe nogi dziennikarki, co nie umknęło uwadze jej ukochanego. "Nogi do samej podłogi" - dodał. W komentarzach od razy posypały się komplementy. "Wspaniale się na was patrzy", "Nogi do nieba" - czytamy na Facebooku. Fani Anity Werner nie omieszkali też skomentować jej szerokiego uśmiechu. W "Faktach" TVN to rzadki widok, bo tego typu praca wymaga odpowiedniej powagi. "No wreszcie Werner uśmiechnięta" - dodała jedna z internautek. Zdjęcie pary znajdziecie na dole strony.
Anita Werner i Michał Kołodziejczyk poznali się przy okazji Euro 2012. Ona prowadziła wydanie "Faktów" spod stadionu, a on pracował jako korespondent w dzienniku "Rzeczpospolita". Podczas ich pierwszego kontaktu zaczęło się wyboiście. On od lat zachwycał się nią na ekranie, a ona witając się... nawet nie patrzyła w jego stronę. - Zachowała się skandalicznie, a ponieważ duma jest cenniejsza niż cokolwiek innego, postanowiłem więcej nie wgapiać się w telewizor maślanymi oczami - podsumował w "Vivie!". Dopiero po kilku latach sytuacja się odwróciła i umówili się na pierwszą randkę. - Spotkaliśmy się w takim momencie, kiedy już chyba oboje wiedzieliśmy, czego w życiu nie chcemy, a czego chcemy. (...) Wydaje mi się, że kiedy dobiega się czterdziestki, człowiek nabiera właściwej perspektywy życiowej. Lepiej zna siebie, swoje potrzeby, rozumie, od czego powinien uciekać. To jest też wiek, kiedy nabiera się odwagi, żeby tych zmian dokonać - mówiła Werner w rozmowie z magazynem "Viva!". Więcej o historii poznania się pary przeczytacie tutaj.
"Banksy zdemaskowany". Pojawiły się informacje o jego ślubie. Nie zgadniecie, gdzie go wziął
"Taniec z gwiazdami". Kto odpadł w piątym odcinku?
"The Voice Kids". Myśleli, że usłyszą hit Jacksona. To, co zrobił dziewięciolatek, wprawiło jurorów w osłupienie. "Nie wierzę"
Oto apartament Izabelli Krzan. Drewniana kuchnia robi wrażenie, ale wielka kanapa w salonie to hit
Marta Nawrocka w wiosennym różu. Stylista wyznał, co mogło być lepiej
Honorata Skarbek zmaga się z uciążliwą chorobą. "Chce mi się płakać. Nie mogę normalnie żyć"
Kolejny dowód na upadek Andrzeja? Od pałacu do przyczepy w ogrodzie
Tusk wziął udział w internetowym trendzie. Pokazał, jak wyglądał w latach 90. Szok!
Ten występ w "Mam talent!" poruszył wszystkich. Chylińska zalała się łzami