Żona Jana Nowickiego wspomina aktora rok po śmierci. Z tej strony nie znano go publicznie

Jan Nowicki słynął - poza talentem aktorskim i pisarskim - z ostrego jak brzytwa języka. Jego żona, Anna Kondratowicz, przybliżyła to, jakim był człowiekiem w domu. Nie miał w sobie wtedy nic z wielkiego aktora czy poety. Za co go kochała i w jakim stanie był przed śmiercią?

Jan Nowicki zmarł 7 grudnia 2022 roku. Miał 83 lata. Tuż przed dniem Wszystkich świętych, znanego aktora na łamach "Faktu" wspomniała jego ostatnia żona i wieloletnia menadżerka, Anna Kondratowicz. Filmowy Wielki Szu poślubił ją w 2017 roku i był z nią związany do śmierci. W poruszającej rozmowie przybliżyła jego domowe oblicze, nieznane szerszej publiczności. - Po śniadaniu obowiązkowo była lektura "Przeglądu Sportowego" i "Gazety Wyborczej". Potem przez kilka godzin pisał listy do Marka Kondrata albo krótkie opowiadania. Dużo gotowaliśmy. Prowadziliśmy dużo rozmów. W telewizji oglądał tylko sport albo programy przyrodnicze. Wieczorami była spora dawka polityki, zawsze przy celebrowaniu kolacji - powiedziała w "Fakcie" Anna Kondratowicz.

Zobacz wideo Irena Jarocka we wspomnieniu Justyny Steczkowskiej

Żona wspomina Jana Nowickiego. "Najczulszy człowiek, jakiego poznałam"

Przy okazji żona Jana Nowickiego zdradziła, że jej ukochany najbardziej w domu lubił pisać. Dodała też, że nie mógł się obyć bez papierosów. A dopóki miał siłę, wszystko robili razem. - Uwielbiał gotować, zwłaszcza zupy. Bardzo lubił prace ogrodowe. Kiedy już nie miał siły, pisał.

Anna Kondratowicz powiedziała, kim dla niej był Jan Nowicki. - Dla mnie to był najbardziej interesujący, fascynujący, skromny i najczulszy człowiek, jakiego poznałam - powiedziała żona aktora. W tym samym wywiadzie dowiedzieliśmy się, że jego charakterystyczne cechy towarzyszyły mu do ostatniego dnia życia. - Poczucie humoru, dystans do siebie, cięty język i intelekt. Do końca. Odszedł w świetnej formie intelektualnej - czytamy w "Fakcie". 

Wiadomo, dlaczego zmarł Jan Nowicki

Swego czasu Anna Kondratowicz zabrała głos w sprawie przyczyny śmierci Jana Nowickiego. Aktor przed odejściem miał zaplanowany zabieg na udrożnienie żył i tętnic w prawej nodze, do którego nie doszło. Ucięła też plotki. - Nie miał żadnej operacji kardiologicznej. Serce miał w niezłej formie. Natomiast miał miażdżycę, a ten planowany na połowę grudnia zabieg, miał udrożnić żyły i tętnice w prawej nodze. Lewą miał "naprawianą" w lipcu ubiegłego roku. Zmarł na zator sercowo-płucny. Był to ogromny wstrząs. Palił 70 lat. Do końca. Kochał palić, kochał dobry alkohol, kochał smacznie zjeść. Był entuzjastą. Żył i – okazało się – umarł na swoich warunkach - opowiadała w "Fakcie" na początku 2023 roku Anna Kondratowicz. Jan Nowicki został pochowany 14 grudnia 2022 roku w grobie rodzinnym na cmentarzu w Kowalu. Pamiątkowe zdjęcia Jana Nowickiego znajdziesz w galerii na górze strony.

Jan Nowicki na konferencji w 2019 rokuJan Nowicki na konferencji w 2019 roku Jan Nowicki na charytatywnej imprezie 'Serca gwiazd'. Fot. Kapif.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.