Danuta Błażejczyk pokonała raka. "Z trudem znosiłam chemię"

Danuta Błażejczyk ma za sobą trudną walkę z rakiem. Dziś nie ukrywa, jak pokonała najtrudniejsze momenty choroby.

Dzieląc się swoimi trudnymi doświadczeniami z chorobą, chce dodać siły innym w podobnej sytuacji i pokazać, że nawet po zatrważającej diagnozie jest zawsze nadzieja. Danuta Błażejczyk w jednym z wywiadów powiedziała, co pomagało jej w najtrudniejszym czasie, gdy walczyła z rakiem. Dziś piosenkarka mówi, że raka jelita ma już za sobą i czuje się jak nowo narodzona. - Cieszę się, że mam 70 lat, że jestem cała i zdrowa. Mogę powiedzieć, że dostałam szansę na nowe życie. Odrodziłam się na nowo, czyli tak jakby to był dopiero mój pierwszy rok - powiedziała niedawno Danuta Błażejczyk w rozmowie z "Super Expressem".

Zobacz wideo Tomasz Stockinger o problemach zdrowotnych: Byłem przygotowany na odejście

Walka z rakiem dała jej w kość

Danuta Błażejczyk przyznaje, że choć jej leczenie dobiegło końca, cały czas jest pod opieką lekarzy i pamięta o badaniach kontrolnych. Teraz inaczej patrzy na wiele spraw i dba o siebie bardziej niż kilka lat temu. - Choroba nauczyła mnie cenić życie jeszcze bardziej niż do tej pory. Zaczęłam też więcej czasu poświęcać samej sobie. Bo, żeby dawać szczęście innym, trzeba samemu być szczęśliwym - wyznała piosenkarka w rozmowie z "Dobrym Tygodniem". Przy okazji powiedziała też, jak znosiła najgorsze momenty chemioterapii.

Przyznam, że źle znosiłam chemię. Nie chodzi tylko o stan fizyczny, pojawiło się przygnębienie, czyli coś, co wcześniej było mi kompletnie obce. Przez pewien czas nie mogłam sobie z tym poradzić. Ale czytałam dużo książek. Pomogło mi to, że uświadomiłam sobie, że strach potęguje chorobę. No i rozmawiałam z moim rakiem, co niektórych może dziwić. Ale to też mi pomagało - dodała piosenkarka.

Zaskoczyła swoją lekarkę

Danuta Błażejczyk kilka miesięcy temu mówiła, że choroba ją bardzo zaskoczyła. Jej organizm nie dawał długo żadnych objawów, które by bagatelizowała. "Zachorowałam dosyć poważnie, czego też się nie spodziewałam. To był rak jelita. Został zdiagnozowany dosyć szybko, miałam opiekę, wspomagałam się też pomocą ludzi, którzy mieli podobne doświadczenia i uzmysłowili mi, że tak naprawdę siła jest w nas, tylko trzeba sobie poświęcić trochę czasu" - mówiła w marcu w "Pytaniu na śniadanie" i apelowała do wszystkich o profilaktyczne badania. Kiedy pokonała chorobę, zaskoczyła swoją lekarkę, która powiedziała: "Nie wiem, jak to zrobiłaś, ale jesteś zdrowa".

Danuta BłażejczykDanuta Błażejczyk Fot. Kapif.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.