Sylwester Wardęga wspomniał o znajomości z Dawidem Ozdobą. "Coś w nim pękło"

Podczas niedzielnego live'a na YouTubie Sylwester Wardęga powiedział o swojej znajomości z Dawidem Ozdobą. Często go spotykał i sporo rozmawiali. - Coś się w nim zaczęło wtedy zmieniać, popadł w jakąś chorobę - wspomina.

W niedzielny wieczór 8 października w sieci zawrzało, gdy Konopskyy w końcu opublikował długo oczekiwany film "Mroczna przeszłość polskiego Youtuba". Tuż po emisji Sylwester Wardęga zorganizował live'a, podczas którego odpowiadał na pytania internautów. Nie zabrakło licznych odniesień do afery Pandora Gate, która jest obecnie najgorętszym tematem. W trakcie live'a wspomniał również o Dawidzie Ozdobie.

Zobacz wideo Wiceministe Cieplucha zaliczył wpadkę. Chodzi o Pandora Gate

 Wardęga mówił o Ozdobie. Ten załamał się po walce w Fame MMA

Podczas live'a Sylwester Wardęga reagował na pytania widzów. Ci nagle chcieli poruszyć sprawę Dawida Ozdoby. Wardęga wspomniał czasy, gdy często go spotykał. - Z Dawidem Ozdobą, jakby przeszedł, można powiedzieć, takie załamanie po walce na Fame. To chyba była dwójka albo trójka. Tam został bardzo, bardzo wygwizdany i coś w nim pękło, miałem wrażenie. Ja nawet wtedy pisałem do Wojtka, że "Ej, idź powiedz szybko (...), jako organizator powinien wziąć mikrofon i poprosić o szacunek dla zawodnika. Trochę jak p***y się z Boxdelem zachowaliście. (...) Dużo byście zyskali PR-owo. Na koniec powiedz, że na przyszłość prosisz o szacunek dla każdego, bo tu wioska ostra była" (...) - wspominał Wardęga swoją wymianę wiadomości z włodarzem Fame MMA i zwrócił uwagę, że ta sytuacja mocno wpłynęła na Dawida Ozdobę.

- Coś się w nim zaczęło wtedy zmieniać, popadł w jakąś chorobę. Natomiast często go spotykałem, bo ja lubiłem sobie nocami jechać do kina i on też lubił. Często się mijaliśmy i on mi tam opowiadał różne rzeczy. Jemu bardziej chodziło o jakąś sytuację na Fame Housie, że był Fame House, była jakaś blondyna, że jej nie zapłacili, więc można się zasugerować. Tutaj bardziej trzeba pytać osoby, które były na tym Fame Housie, (...) pewnie tam jest zmowa milczenia i już się tego nie da rozwiązać - dodał Wardęga. 

Widzowie zaczęli dopytywać youtubera o książkę, którą rzekomo Dawid Ozdoba miał mu wręczyć. Sylwester Wardęga szybko odniósł się do tematu i rozwiał wszelkie wątpliwości. - Pytacie też o jakąś książkę. Ja nie mam pojęcia. Z tego, co wiem, Dawid miał wydać książkę, ale czy ją wydał? Coś on opowiadał, że Wojewódzkiemu dał książkę. Ja nie kojarzę, żeby mi dał książkę. Widziałem shota, że mówił, że mi dał książkę, ale ja tego nie kojarzę takiej sytuacji - dodał. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.