Pandora Gate nabiera rozpędu. Z każdym dniem okazuje się, że coraz więcej osób jest zamieszanych w aferę. Wszyscy czekają też na film, który ma opublikować Konopskyy i ujawnić kolejne szczegóły.Sylwester Wardęga, który wyjawił szokujące materiały dotyczące popularnych twórców internetowych, też nie spoczął na laurach. Właśnie pod jego ostrzałem znalazła się Fagata, czyli Agata Fąk, która złożyła zeznania w prokuraturze.
W opublikowanym materiale Sylwester Wardęga twierdzi, że osoby związane z bliskim otoczeniem Stuarta Burtona wiedziały o jego rzekomych czynach. Fagata ze względu na oskarżenia, jakie padły pod jej adresem, musiała zjawić się w prokuraturze. Jest już po złożeniu zeznań w sprawie. Twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia, a cała wina spoczywa po stronie Stuu. "Zeznawałam dzisiaj w prokuraturze jako świadek. Sami powiedzieli, że nie miałam dowodów i nie miałam jak zgłosić sprawy. Ale to, co dziś im powiedziałam, podobno jest pomocne, mimo że to nie dowody" - przekazała w rozmowie z serwisem Pudelek. Po czym dodała: "Też jestem jedną z ofiar manipulacji Stuu, który obiecywał mi na życie matki, że to plotki i Justyna kłamie. Więcej nie mam do powiedzenia. Mam nadzieję, że sprawą zajmie się porządnie prokuratura" - powiedziała.
Sylwester Wardęga o zaistniałej sytuacji ma nieco odmienne zdanie. Twierdzi, że to, co mówi influencerka, mija się z prawdą. "Pani Agata Fąk, znana w sieci pod pseudonimem "Fagata", jest już prawdopodobnie po złożeniu zeznań i podpisaniu ich (w charakterze świadka). Fagata utrzymuje wciąż, że nie posiadała wiedzy" - napisał na InstaStories. Po czym dodał: "Dodam tylko informacyjnie, iż "Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech" - napisał, cytując Kodeks Karny.
Na tym jednak nie poprzestał. W dalszej części relacji zamieścił fragmenty archiwalnych rozmów, które Fagata miała wysyłać innej influencerce. Wynika z nich, że Stu przyznał się jej do wydarzeń z przeszłości. - Na pewno o tym wiesz, bo on mówi, że ty przy tym byłaś. Powiedział mi to, bo się bał, że ty mi o tym powiesz. Że on jakąś 13-letnią dziewczynkę, że on się z nią ruch***, czy się z nią spotykał, czy coś takiego - słyszymy na nagraniu udostępnionym przez Wardęgę. Po chwili pojawiła się kolejna wiadomość głosowa, w której słychać tłumaczenia Fagaty. - Wierzę, że nie ma złych ludzi, że są tylko ludzie, którzy robią złe i dobre rzeczy. (...) Wiem, że on się czuje strasznie winny - słyszymy na nagraniu opublikowanym przez Wardęgę. W tej samej rozmowie celebrytka wspomniała również o tym, że miała podpisaną umowę o poufności, co rzekomo krępowało ją w działaniach przeciwko Stuu. Więcej zdjęć dotyczących tej sytuacji znajdziecie w naszej galerii w górnej części artykułu.
Wolszczak urządziła mieszkanie w kamienicy. Ma 67 m2, a aktorka zastosowała trik, by je optycznie powiększyć
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Mariusz Szczygieł trzeci raz studiuje ten sam kierunek. Wyjawił powód
Daniel Martyniuk bohaterem sondy ulicznej. Wypowiedział się o Tusku i Nawrockim
Rynkowski nagle zszedł ze sceny w trakcie koncertu. Organizator: Jest pod naszą opieką
Gawryluk ujawniła nieznane informacje nt. stanu zdrowia Hołowni. "Przeżywał kryzys"
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Mglej schudł 40 kg, zaskakując wszystkich sylwetką. Mąż Węgiel zdradził nam sekret swojej przemiany
Widzowie oceniają nowy program Bosackiej dla seniorów. Wydali werdykt