Morawiecki o aferze wśród youtuberów. Grzmi: Patocelebryci, coś okropnego

W ostatnich dniach głośno jest o aferze związanej z youtuberami. W przeszłości mieli oni nawiązywać relacje z młodymi fankami, którym wysyłali wiadomości o charakterze seksualnym. W niektórych przypadkach rzekomo doszło nawet do spotkań. Teraz głos w sprawie zabrał Mateusz Morawiecki. Zapowiada, że podejmie odpowiednie kroki.

Coraz więcej osób zabiera głos w sprawie afery z udziałem Stuarta Burtona. Youtuber miał rzekomo nawiązywać relacje z nieletnimi fankami i wysyłać im erotyczne wiadomości, a także je upijać. Dodatkowo śledztwo przeprowadzone przez Sylwestra Wardęgę ujawniło, że w sprawę miał być ponoć zamieszany Marcin Dubiel, który miał wysyłać głosówki do "swojej czternastki" oraz Boxdel, który miał proponować nieletniej "wyr***anie cycków". Głos w sprawie zabrał premier Mateusz Morawiecki. Władze podejmą kroki. 

Zobacz wideo Czarzasty ostro o pedofilii w kościele. Padły słowa o roszadach w parafiach

Mateusz Morawiecki zabrał głos w sprawie afery wśród youtuberów

Mateusz Morawiecki podczas transmisji na Facebooku zabrał głos w sprawie wydarzeń z ostatnich dni. - Usłyszeliśmy historię człowieka, który według wszelkiego prawdopodobieństwa wykorzystał swoją sławę zbudowaną na internecie do tego, by krzywdzić nieletnie dziewczyny. Słuchajcie, to jest coś tak okropnego, że musimy wszyscy, na czele z państwem polskim, z różnymi organizacjami pozarządowymi i wszystkimi ludźmi dobrej woli, zrobić wszystko, aby zapobiegać tego typu zachowaniom patocelebrytów. Nie waham się użyć tego sformułowania. Ludzie, którzy w tak ohydny sposób wykorzystują swoją rozpoznawalność, to coś okropnego. To, co się dzieje na internetowych czatach, jest chronione przez prawo prywatności i nie wszyscy mogą wiedzieć, że dziecko jest akurat krzywdzone. Najnowsza afera nie wyszłaby na jaw, gdyby nie zgłoszenie ofiar - mówił Morawiecki w materiale opublikowanym na Facebooku.

Służby podjęły działania wobec youtuberów

Mateusz Morawiecki zadeklarował, że ma zamiar walczyć z pedofilią. Służby dostały już informację o tym, aby szczegółowo zbadać sprawę. - Nie zostawimy tej sprawy. Jako ojciec i jako premier uważam, że państwo musi zrobić wszystko, aby zachowując oczywiście prywatność, chronić dzieci przed traumą, przed zdarzeniami, które mają początek w internecie, ale później w życiu realnym odciskają piętno na całe życie. Bardzo mocno będziemy działać, by zapobiegać wszelkim takim zdarzeniom. Nie ma zgody na pedofilię, nie ma zgody na patocelebryckie zachowania w internecie. Poleciłem wszystkim służbom zajęcie się tą sprawą. Oczekuję szybkich i stanowczych działań w tym temacie. Spotka was kara, najbardziej dotkliwa, jaka jest przewidziana w prawie - zapowiada.

Premier ma zamiar wesprzeć poszkodowane osoby. W tym celu ruszy nowy punkt w dyzurnet.pl, gdzie będą mogły anonimowo zgłaszać naruszenia. Jednocześnie Morawiecki poinformował o wzmocnieniu zespołu portalu dyzurnet.pl. - Dotychczas zajmował się przede wszystkim zgłoszeniami dot. treści pedofilskich. Stworzymy tam specjalny punkt kontaktowy dla młodych ludzi. Będzie tam zagwarantowana pełna anonimowość. Zgłaszajcie wszystkie takie przypadki, aby w zarodku niszczyć zwyrodnialców, którzy wykorzystują dzieci - powiedział premier.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.