Grupa Łzy jakiś czas temu rozdzieliła się i doszło do podziału na dwa oddzielne podmioty. Adam Konkol twierdził, że wyrzucono go z zespołu i odebrano dostęp do mediów społecznościowych grupy Łzy, co odczytał jako kradzież. Dodał również, że przez to stracił kontakt z fanami. Zapowiadał powrót w innym składzie i z nową wokalistką. Tak też zrobił.
W mediach społecznościowych grupy Łzy pojawiło się oświadczenie. Grupa na czele z Sarą Chmiel-Gromalą podaje, że Konkol wraz z żoną mają dopuszczać się manipulacji i działania na szkodę formacji, udostępniając zarówno fanom, jak i organizatorom koncertów nieprawdziwe informacje. "Mamy nadzieje, że ci, którzy jeszcze wierzą w bajkę sprzedawaną przez naszego byłego gitarzystę, w końcu przejrzą na oczy" - czytamy na początku oświadczenia.
"Na razie mamy dwa zespoły Łzy. Jeden jest prawdziwy, drugi to podróbka. Łzy tworzyłem ja i głos Ani Wyszkoni. To tak, jakby np. Maanam istniał jako Maanam bez Kory i Jackowskiego" - mówi Adam Konkol w rozmowie z naTemat. Wygląda na to, że sytuacja między formacjami się zaogniła. "Pragniemy poinformować, że inicjatorem zamieszania jest były członek naszej grupy, który wraz ze swoją żoną prześladuje nas, odkąd odszedł z zespołu" - przekazały Łzy na czele z Chmiel-Gromalą.
Siejąc dezinformację i wprowadzając was w błąd, mają oni na celu zdyskredytowanie naszej 27-letniej działalności. Ich metoda działania polega na publikowaniu z fejkowego profilu fałszywego postu pełnego oszczerstw, kłamstw i manipulacji, a następnie wykupowaniu płatnej reklamy ukierunkowanej w miejsca, w których zespół Łzy gra swoje koncerty. Do tego dopuszczają się oni obrażania włodarzy i organizatorów imprez, na których gramy. Po koncercie ów post jest kasowany i publikowany jest nowy post, dotyczący następnych koncertów w kolejnych miejscowości. I tak w koło Macieju. Były członek naszego zespołu dopuszcza się nawet wysyłania żałosnych wiadomości e-mail do naszych organizatorów, a także dzwoni do nich, nachodząc ich i prześladując, podobnie jak nas. (...) Przykro nam jest, że jesteśmy zmuszeni do publikowania tego typu treści, ale wierzcie nam, robimy to rzadko, niechętnie i tylko w ostateczności - czytamy.
W dalszej części grupa przekazała, że zgłosiła prokuraturze fakt, że Konkol ma oficjalny zakaz publikowania utworu "Agnieszka 2.0", jednak w dalszy ciągu to robi, zamieszczając go na niepublicznych linkach na serwisie YouTube. Pełną treść oświadczenia zamieszczamy w galerii na górze strony.
To nie pierwsza afera w zespole Łzy. W 2019 roku Anna Wyszkoni została oskarżona przez Adama Konkola, że mimo rozstania z grupą, nadal wykonuje jej piosenki. W sieci pojawiły się wówczas oświadczenia, a członkowie kapeli postanowił odciąć się od słów założyciela grupy. Więcej na ten temat TUTAJ.
Nowe wieści w sprawie śmierci Catherine O'Hary. Aktorka trafiła do szpitala w ciężkim stanie
Gwiazda filmu "Kevin sam w domu" nie żyje. Catherine O'Hara miała 71 lat
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Macaulay Culkin reaguje na śmierć filmowej mamy. "Myślałem, że mamy czas"
Sukces polskiej modelki. Właśnie otworzyła ważny pokaz w Paryżu