Halejcio z córką pomalowały szybę auta wartego ponad milion zł. Aktorka nagrała reakcję ukochanego

Klaudia Halejcio nie uznaje nudy w ostatnich dniach wakacji. Chwyciła za pisaki i wraz z córką pomalowała samochód narzeczonego. Oj, nie był zadowolony.

Klaudia Halejcio wraz z narzeczonym i córką Nel mieszkają w luksusowej willi w Warszawie, którą kupili za dziewięć milionów. Marmurowe wnętrza i prywatny staw już na pierwszy rzut oka robią ogromne wrażenie. Wystarczy jednak wejść do garażu i już wiadomo, że para nie oszczędza również na samochodach. Są posiadaczami czerwonego Lamborghini Aventador SVJ oraz fioletowego Lamborghini Huracan. Ten drugi pojazd uległ ostatnio małej metamorfozie. Wszystko z inicjatywy aktorki. 

Zobacz wideo Klaudia Halejcio o swoim domu wartym miliony. "Czujemy się w nim, jakbyśmy byli na wakacjach"

Klaudia Halejcio pomalowała samochód partnera 

Klaudia Halejcio w pełni korzysta z ostatnich chwil tegorocznych wakacji. Razem z córką wkroczyła do garażu i zrobiła niespodziankę partnerowi. Jego samochód wart ponad milion złotych został cały pokryty malunkami. Na zdjęciach opublikowanych przez aktorkę dostrzegamy między innymi kolorowe kwiaty, gwiazdki czy serduszka, ale i napisy. Halejcio zostawiła na InstaStories krótką wiadomość dla Oskara, którą okrasiła złowieszczym uśmiechem.

Miłego dnia kotku - mówiła Klaudia Halejcio na InstaStories.

Klaudia HalejcioKlaudia Halejcio Instagram @klaudiahalejcio

Narzeczony Halejcio zastał w garażu pomalowany samochód 

Już godzinę później Oskar zawitał do garażu i nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył. Szyby jego pięknego fioletowego auta były całkowicie pomalowane. Po chwili zaczął dopytywać, czyja to zasługa. "Co to jest? Kto to pomalował? No nie wierzę no. Kto to malował? Ja cie..." - mówił narzeczony Klaudii Halejcio. W tle dało się usłyszeć Nel, która zrzuciła wszystko na mamę. Postanowiła jednak się przyznać, że dorzuciła do tego dzieła swoje trzy grosze. "Mama... i ja" - wyznała nieśmiało dziewczynka. Więcej zdjęć pomalowanego Lamborghini znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Przypominamy, że w grudniu ubiegłego roku Klaudia Halejcio podzieliła się z fanami dramatyczną historią. Ukochany pożyczył od niej samochód, aby pojechać do apteki i kiedy wjeżdżał do garażu, zniszczył maskę. "On ma taką tutaj ścianę rzeczy, które wylicytował na aukcjach charytatywnych. Tutaj ma być taka gablota rzeczy, które sobie wylicytuje i na które oddaje pieniądze. Wjechał w częściowy pomnik chwały i... rozwalił cały mój samochód" - żaliła się aktorka. Myślicie, że zostawiając rysunki na jego pojeździe postanowiła się zemścić?

Więcej o:
Copyright © Agora SA