Agnieszka Fitkau-Perepeczko na zdjęciu z młodości. Odważnie. "Ojciec mało nie zemdlał"

Agnieszka Fitkau-Perepeczko znana jest obecnie z roli w "M jak miłość", gdzie wcieliła się w Simonę, która podbiła serca widzów. Aktorka z biegiem lat coraz bardziej promienieje. Receptą najprawdopodobniej jest miłość... i to do dużo młodszych partnerów.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko zaraża pozytywną energią. Aktorka w maju tego roku skończyła 81 lat, jednak z każdym dniem zdaje się mieć coraz więcej energii. Emanuje na każdym kroku nie tylko klasą, ale i uśmiechem oraz pogodą ducha. Nie jest to jednak żadna nowość, zdjęcia sprzed lat wszystko zdradzają. Więcej kadrów z młodości aktorki możecie zobaczyć w naszej galerii.

Zobacz wideo Ilona Łepkowska szokuje, że "M jak miłość" i "Na dobre i na złe" powinno się już skończyć. Tłumaczy dlaczego

Agnieszka Fitkau-Perepeczko emanuje dobrą energią i uśmiechem

Ostatnio Agnieszka Fitkau-Perepeczko dała się poznać szerszej publiczności dzięki serialowi "M jak miłość", gdzie wcieliła się w rolę kochanej przez widzów, przebojowej i równie pozytywnej Simony. Reżyser najprawdopodobniej dobrał idealnie bohaterkę pod Perepeczko, ponieważ gwiazda na co dzień ma niemalże identyczne podejście do życia, co serialowa postać. Aktorka wyznaje zasadę "carpe diem", udowodniła to nawet po śmierci najukochańszego przyjaciela i jednocześnie miłości życia, Marka Perepeczko.

Mimo żałoby aktorka nie wycofała się do końca z życia publicznego. Gwiazda nadal emanuje ciepłą aurą i niesamowitą energią. Fitkau-Perepeczko nieustannie zachwyca stylizacjami, pięknym uśmiechem oraz  świetną kondycją. Niedawno jednak udostępniła zdjęcie na Instagramie, na którym pozuje... 40 lat wcześniej! Fotografia nie pozostawia złudzeń - aktorka zawsze zachwycała i wyznaczała pewnego rodzaju trendy. "Czterdzieści lat temu w Melbourne... Tomek Sikora zrobił mi takie zdjęcie. Ojciec mało nie zemdlał... Mamie się podobało" - napisała aktorka pod zdjęciem z młodości.

Co na to fani? Okazuje się, że bardzo spodobała im się zmysłowa i nieco odważna fotografia. Nie szczędzili komplementów. "Co by nie powiedzieć... Byłaś zaje**ta, teraz z upływem czasu i lat jesteś równie piękna, tylko trochę inaczej", "Przepiękna. Wciąż pozostaje pani taką właśnie kobietą", "Byłaś ciachem i jesteś nadal, co tam te kilka zmarszczek. Najważniejsze, że w duszy gra, reszta się nie liczy" - czytamy w komentarzach.

 

kapif

Fitkau-Perepeczko zachwyca na zdjęciach z przeszłości 

Polska aktorka, pisarka oraz była modelka zaledwie rok po ukończeniu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie (1967 r.) wyjechała w celach zarobkowych do Londynu, gdzie pracowała w obsłudze hotelowej. Później wróciła do ojczyzny i pojawiała się w Teatrze Komedia, jednak już w 1981 r. wyjechała do Australii, gdzie uczyła się języka angielskiego na Uniwersytecie w Melbourne.

Poza pracą na Uniwersytecie w Melbourne Fitkau-Perepeczko nie porzuciła marzeń i kontynuowała karierę aktorską, grając m.in. Hannę Geldschmidt w serialu "Więźniarki". Na tym jednak nie poprzestała - w 1998 roku została redaktorką naczelną miesięcznika "Magiczna Quchnia", w którym publikowała swoje felietony. Z kolei trzy lata później rozpoczęła przygodę pisarską i wydawniczą - pierwszym dziełem była książka pt. "Fascynacje kulinarne gwiazd". Prawdziwy sukces miał jednak dopiero nadejść wraz z rozpoczęciem pracy na planie "M jak miłość" - była częścią obsady w latach 2003-2007. Trudny okres nastąpił w 2005 roku, gdy Perepeczko pochowała męża i najlepszego przyjaciela, Marka Perepeczko, słynnego z roli serialowego Janosika.

Więcej o:
Copyright © Agora SA