Bardowscy z "Rolnik szuka żony" znów na wakacjach. Anna spróbowała nietypowych lodów. Oj!

Anna i Grzegorz Bardowscy już od dawna zapowiadali, że spędzą urlop w polskich górach. Para z "Rolnik szuka żony" pochwaliła się w sieci zdjęciami z wyjazdu. Widoki robią wrażenie. Małżonkowie postawili też na nowe kulinarne doznania.

Bardowscy poznali się dzięki udziałowi w "Rolnik szuka żony" i niedługo po zakończeniu programu stanęli na ślubnym kobiercu. Do dziś tworzą zgraną parę. Anna początkowo musiała przyzwyczaić się do życia w gospodarstwie, ale dziś chętnie pomaga mężowi w pracy. A tej ostatnio nie brakowało. Sierpień to przecież czas żniw. Na szczęście po obowiązkach czekała nagroda i całą rodziną wyruszyli na urlop. Jest to ich już drugi, dłuższy wyjazd w tym roku. Wcześniej byli na Wyspach Kanaryjskich. Tym razem postawili na mniej drastyczną zmianę otoczenia i pojechali w polskie góry. 

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Ania Bardowska pojawiła się w programie TVP. Nie wiedziała, na jaki test idzie

Ania i Grzegorz Bardowski wybrali się nad Jezioro Czorsztyńskie. Mamy zdjęcia

Anna i Grzegorz Bardowscy wczuli się w rolę influencerów i coraz aktywniej udzielają się w mediach społecznościowych. Para chętnie dzieli się kulisami prywatnego życia, opowiadając o urokach pracy w gospodarstwie, wzajemnej relacji czy wychowywaniu dzieci. Na ich profilach nie brakuje też zdjęć z licznych podróży. Niedawno małżeństwo odwiedziło rejony Jeziora Czorsztyńskiego. 

Jak można się było spodziewać, cały wyjazd para relacjonowała na Instagramie. Dzięki temu możemy podejrzeć, w jakim hotelu się zatrzymali czy jakie atrakcje wybrali. Bardowscy czas w górach spędzili bardzo aktywnie: pływali łódką i urządzali wycieczki rowerowe. Pozwolili sobie także na małe szaleństwo kulinarne. W sieci pochwalili się, że spróbowali... lodów z mleka owczego. Jak uznała żona rolnika, smakowe doznanie było "specyficzne" i "czuć, że to nie są takie lody od krówki". Kobieta zdecydowała się na smak śmietankowy, ale Grzesiek zaskoczył wszystkich, wybierając "bardzo wydziwiane smaki z rumiankiem i rozmarynem". 

 

Żona rolnika nie kryła zachwytu nad otaczającym ją krajobrazem. Wyznała również, że to już ich druga wizyta w tej okolicy.

Po roku wróciliśmy. Pięknie tu jest. Oj, nie chce się wracać - rozpływała się uczestniczka "Rolnik szuka żony".
 

Bardowscy zatrzymali się w luksusowym apartamencie. Całkowicie za darmo

Na urlopową rezydencję rolnicy wybrali luksusowe apartamenty w Kluszkowcach. Obiekt znajduje się niemal nad samą wodą, a z jego okien rozpościera się widok na górskie szczyty i jezioro. W środku także nie brakuje atrakcji. Goście mogą korzystać m.in. z krytego basenu, groty solnej czy siłowni. Za to wszystko trzeba jednak swoje zapłacić. Trzy noce dla czteroosobowej rodziny to koszt ok. 3400 złotych, ale Bardowscy nie wydali ani złotówki. Zostali tam zaproszeni przez właścicieli, aby wypromowali to miejsce. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.