Andrzej Piaseczny i Anna Przybylska poznali się na planie "Złotopolskich". W serialu grali parę, a w życiu prywatnym zaprzyjaźnili się do tego stopnia, że piosenkarz poznał mamę aktorki. Niedawno gościł na festiwalu w Trójmieście, gdzie mieszka właśnie Krystyna Przybylska. Jeden z portali zapytał Andrzeja Piasecznego, czy udało mu się ją odwiedzić oraz jaka łączy ich dziś relacja.
Choć podczas ostatniego pobytu piosenkarza w Trójmieście nie udało mu się spotkać z mamą Anny Przybylskiej, zapewnia, że ich relacje są niezwykle bliskie i wyjątkowe. Określił ją w kategorii prawdziwej przyjaźni. "Nie widziałem się z Krysią, dlatego że przyjechałem wczoraj o północy. Nie zobaczę się tym razem, ale widujemy się dosyć często. Ta pamięć rodzinna jest więcej niż kultywowana. U nas to jest naprawdę prawdziwa przyjaźń" - powiedział w wywiadzie dla ShowNews.pl.
Andrzej Piaseczny po raz ostatni spotkał Annę Przybylską w Gdyni, kiedy wychodziła z jednej z restauracji. W tym czasie aktorka była już mocno zmęczona walką z nowotworem, co odbiło się na jej wyglądzie. Piosenkarz zaznaczył, że jego koleżanka z planu "Złotopolskich" nie przypominała dawnej siebie. W krótkiej rozmowie próbował pocieszyć gwiazdę. Do teraz żałuje, że zareagował w tak banalny sposób. "Powiedziałem jej, że wszystko będzie dobrze, a ona spojrzała na mnie poważnie i odpowiedziała: nie będzie" - wspomina wokalista w filmie dokumentalnym "Ania".
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Tym wpisem Mentzen uderzył w artystów. Opozda nie zostawiła na nim suchej nitki
Nicolas Cage oficjalnie zmienił nazwisko. Padły ostre słowa o rodzinnym klaunie
Nazywano go serialowym amantem. Sławę i pieniądze Jakub Strzelecki porzucił dla zakonu
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Nawrocka rozbiła bank w Szwajcarii? Stylistka: Piekło zamarzło
Zmarł 21-letni członek ekipy "The Voice of Poland". Słowa jego mamy poruszają do łez
Po śmierci żony stracił nadzieję na miłość. Los przygotował dla Rynkowskiego niespodziankę
Potocka nie hamowała się po pytaniu o medycynę estetyczną. "Mamy monstra chodzące po ulicach"