Adrianna Eisenbach w reality show TTV nie występowała długo, Jej poczynania w "Królowych życia" mogliśmy oglądać jedynie przed jeden sezon. Barwny wizerunek, a także intrygująca osobowość sprawiły, że Adrianna zapadła widzom w pamięć i wciąż jest rozpoznawalna. Tysiące widzów śledzą jej losy w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się kadrami codzienności. Ostatnio opowiedziała o sytuacji, jaka przytrafiła jej się na wrocławskim rynku.
"Musicie naprawdę uważać, bo nam to się stało już trzeci raz, że pochodzi do nas jakaś para z dzieckiem, która mów po angielsku, że wszystko im ukradli i nie mają pieniędzy" - zaczęła. W dalszej części wypowiedzi dowiadujemy się, że przechodni przekonywali Adrianne i jej partnera o tym, że sa z Grecji i padli ofiarą kradzieży, przez co nie mają jak wrócić do domu. "Że nie mogą wrócić do domu, że byli tutaj na urlopie, ale wszystko im ukradli. (…) Nie mogą tego zgłosić na policję z tego względu, że nie mają dokumentów" - mówiła. "Jak chcą sobie kupić bilet na samolot, skoro nie mają dokumentów?" - zastanawia się Adrianna, po czym przestrzega obserwatorów. Uważajcie, bo to zdarza się coraz częściej. My też jesteśmy tacy, że staniemy i coś pogadamy" - dodała, wskazując, że Dawid jest ostrożniejszy.
Adrianna bez dwóch zdań jest kolorowym ptakiem polskiego show-biznesu. W oczy rzucają się liczne tatuaże, które zdobią również jej twarz, kolczyk w nosie, długie, kolorowe włosy, mocny makijaż czy nietuzinkowe stroje. Gwiazda programu TTV nie zawsze tak wyglądała. Na zdjęciu sprzed lat, które ostatnio zrobiło furorę na TikToku, ma krótkie, rozjaśnione włosy i niemal niewidoczny makijaż.
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
W "Top Model" wciąż pozują do aktów. Zwyciężczyni mówi o realiach branży. "Umiejętność powiedzenia 'nie'..."
Paweł Małaszyński niemal stracił przełomową rolę. "Mnie początkowo w ogóle nie chciano"