Charlene Wittstock to pochodząca z Rodezji (obecnie Zimbabwe) pływaczka olimpijska. W 2011 roku poślubiła Alberta II, księcia Monako i syna Grace Kelly, z którym ma dwoje dzieci: Gabrielę, hrabinę Carladès i Jakuba, markiza Baux. Po ślubie uzyskała tytuł księżnej Monako.
Plotki o kryzysie w małżeństwie księcia Monako krążą już jednak od dawna. Co chwilę były jednak dementowane. Wiadomo, że księżna Charlene spędziła wakacje na jachcie z mężem i dziećmi, co chętnie dokumentowała na Instagramie. Od niedawna jednak profil nie istnieje. Jak podaje "Daily Mail", jest to pokłosie tego, że francuskie i niemieckie media donosiły niedawno, że Charlene mieszka w Szwajcarii, a z mężem widuje się tylko "po wcześniejszym umówieniu".
Osoba z otoczenia pary powiedziała francuskiej gazecie "Voici", że była pływaczka olimpijska i syn Grace Kelly są jedynie "parą ceremonialną", cokolwiek to oznacza (chodzi jednak najprawdopodobniej o fakt, że pojawiają się razem jedynie na oficjalnych wydarzeniach).
Albert i Charlene są teraz dobrymi partnerami, na zmianę opiekują się dziećmi" - dodało źródło niemieckiej gazety "Bild".
Magazyn "Hello" twierdzi, że konto księżnej zostało zdezaktywowane w czwartek. "Daily Mail" skontaktował się z Pałacem Królewskim w Monako w celu uzyskania komentarza, jednakże do momentu publikacji artykułu żadnego nie uzyskał. Więcej zdjęć książęcej pary Monako znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Szwedzki influencer boi się, że "dostanie zakaz wstępu do Polski". Poszło o pierogi
To już nie księżna, a przyszła królowa. Stylizacja Kate na Trooping the Colour mówi sama za siebie
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
W USA ostro walczą o Lewego. "Pokazali budynek, w którym Ania ma mieć studio fitness"
Nagranie z Martą Nawrocką obiegło sieć. Tak zachowała się w stosunku do kilkuletniej dziewczynki
Oburzona Bomba skarży się po wizycie w luksusowej restauracji. "Powiedział, że mam stąd iść"
Pazura nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał. Chodzi o kremację
Tłumy patrzyły na Mandarynę. Nagranie ze ślubu obiegło sieć