Przyjęła oświadczyny. Fani dziwią się, że mu nie odmówiła. "Ludzie przedkładają wygląd nad osobowość"

Kirsty Brammeld, twórczyni treści internetowych, od czasu zaręczyn ze swoim chłopakiem Paulem zmaga się z falami negatywnych komentarzy na jego temat. Powodem złośliwości jest wygląd mężczyzny. Influencerka zwraca uwagę, że nie to jest najważniejsze w miłości.
Kirsty i Paul
Fot. @kirstybrammeld/ Instagram

Kirsty i Paul są za granicą dosyć popularną parą działającą w mediach społecznościowych. Chętnie pokazują obserwującym swoją codzienność i najważniejsze wydarzenia w życiu. Ostatnio podzielili się na swoich profilach radosną nowiną. Kirsty po siedmiu latach spotykania się z Paulem przyjęła jego oświadczyny. W sieci rozpętała się prawdziwa burza. Więcej zdjęć Paula i Kirsty znajdziecie w galerii na górze strony. 

Zobacz wideo Oświadczyny na premierze filmu "Underdog"! Znany aktor poprosił swoją ukochaną o rękę. Tego nikt się nie spodziewał

Para od początku zmaga się z negatywnymi komentarzami. "Ludzie są po prostu zazdrośni"

Już na początku swojej wspólnej drogi Kirsty i Paul spotykali się z wieloma negatywnymi komentarzami. Większość z nich dotyczyła przede wszystkim wyglądu mężczyzny. Fani influencerki twierdzą, że ta jest dla niego zbyt ładna i nie rozumieją, czemu w ogóle zgodziła się przyjąć jego zaręczyny. Kirsty broni swojego partnera w mediach społecznościowych twierdząc, że "ludzie są po prostu zazdrośni i z tej zazdrości powiedzą wszystko". Kobieta podkreśla, że nie wygląd był jej priorytetem podczas poszukiwania "tego jedynego". Na co zwracała uwagę instagramerka

Kirsty staje w obronie miłości i wytyka społeczeństwu powierzchowność 

Influencerka, choć odpowiada na negatywne komentarze dotyczące jej związku, to z pewnością nie sugeruje się nimi w żaden sposób i nie zamierza zostawiać swojego partnera. "Skupiamy się na wyglądzie, zamiast zobaczyć szerszy obraz tego, kim jest drugi człowiek. Możesz wyglądać świetnie i wciąż być najbrzydszą osobą na świecie" - tłumaczy na swoim profilu. Kobieta zwraca uwagę, że ludzie zbyt powierzchownie patrzą na drugiego człowieka i że to nie wygląd jest najważniejszy, a wnętrze i charakter. ZOBACZ TEŻ: Magda Pyznar zaręczyła się w więzieniu. "Zawsze mówiłam, że chcę to zrobić inaczej niż wszyscy"

 
Więcej o: