Malaikah Raja była młodą kobietą, gdy wyszła za mąż za dubajskiego milionera. Obecnie nie pracuje. Do jej obowiązków należy zajmowanie się domem i opieka nad synem. Znajduje jednak czas, żeby chwalić się wystawnym życiem w sieci. Razem z mężem żyje w Dubaju w prawdziwych luksusach.
Malaikah jest aktywna w mediach społecznościowych. Na Instagramie można podejrzeć jej życie pełne przepychu. Jak dotąd jej konto obserwuje blisko 200 tysięcy użytkowników. Kobieta przyznaje, że wyszła za męża dla pieniędzy, nie z miłości. Nie żałuje jednak swojej decyzji. Teraz nazywa dubajskiego biznesmena miłością jej życia. Sama nawet tytułuje siebie i męża dubajską Barbie i Kenem. W ostatnim czasie często porównuje swoją codzienność w Dubaju do postaci z Barbielandu. Niewątpliwie jest to związane także z popularnością w sieci najnowszej produkcji filmowej z Margot Robbie i Ryanem Goslingiem w rolach głównych. Influencerka co tydzień wybiera się na zakupy, gdzie kupuje głównie buty, biżuterię, torebki i ubrania od znanych marek. Rozpieszcza także swojego syna.
Mąż Malaikah nie tylko funduje jej drogie zakupy, ale zabiera także na luksusowe wycieczki. Obowiązkowo zawsze pierwszą klasą. Tuż po narodzinach syna sprezentował także żonie wyjątkowy samochód. Efekt robi zwłaszcza kolor. To różowy Mercedes G-Wagon. Trzeba przyznać, że takiego samochodu nie powstydziłaby się żadna Barbie. Pojazd kosztował blisko milion złotych.
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Dramatyczne chwile na spotkaniu z Nawrockim. Potrzebna była pomoc medyków
U Bieluszko wykryto nowotwór. Potrzebne były pieniądze. Tak dziś wygląda sytuacja aktorki
Ciąg dalszy afery o nowe "Nigdy w życiu". Chodzi o rolę Brodzik
Meghan i Harry wrócili do Wielkiej Brytanii. Książę jest oburzony tym, jak ich potraktowano
Chotecka i Pazura przez lata nie pokazywali córki. Teraz już wiadomo dlaczego
CNN zaliczyło wpadkę w materiale o Dolly Parton. Takie zdjęcie pokazano na antenie. "To chyba żart"
Kazik chciał zostać Świadkiem Jehowy. "Chodziłem na zebrania". Zdradził, dlaczego nie dołączył
Stylistka spojrzała na Nawrockich w Juracie i już wiedziała. "Każde było na innej imprezie"