Michał i Pola Wiśniewscy na terapii małżeńskiej. Przed kamerami padły oskarżenia

Michał i Pola Wiśniewscy uczęszczają na terapię dla par, a częścią spotkań dzielą się widzami w internecie. Wiemy, z jakimi problemami zmaga się małżeństwo.

Michał Wiśniewski od zawsze był bardzo otwarty na temat swojego życia prywatnego. Dwadzieścia lat temu miał nawet własne reality show "Jestem, jaki jestem", w którym kamery towarzyszyły mu w codziennych zajęciach. Po wielu latach lider Ich Troje postanowił wznowić pamiętny format. Niedawno na kanale YouTube zaczął tworzyć vloga "Jestem, jaki jestem 3, czyli Wiśnia buduje". Michał Wiśniewski odsłania w nim jednak nie tylko kulisy budowania swojego nowego domu, ale i życia prywatnego.

Zobacz wideo "Rodzina patchworkowa to nie jest pomysł na życie". Ania Świątczak o sytuacji rodzinnej

Michał i Pola Wiśniewscy na terapii małżeńskiej. Wszystko na oczach kamer

Muzyk i jego żona zaprosili na terapię dla par kamery. Widzowie mają szansę obejrzeć, o czym małżeństwo rozmawia z psychologiem. Podczas jednej sesji, Pola zarzuciła Wiśniewskiemu, że ten nie poświęca wystarczająco dużo czasu dzieciom. "Uważasz, że Falco nie ma ojca, tak?" - irytował się początkowo Michał, po czym obiecywał poprawę. Wiśniewski otwarcie przyznaje również, że nie chce, aby małżeństwo z obecną żoną zakończyło się tak, jak jego poprzednie relacje - rozwodem.

 

Michał i Pola Wiśniewscy na terapii małżeńskiej. Co na to widzowie?

Zaproszenie kamer na terapie owocuje tym, że widzowie otwarcie wyrażają swoje opinie o związku małżeństwa. Pojawia się wiele wspierających głosów, ale i takich, które krytykują Wiśniewskiego. "Kibicuję im i życzę szczęścia. Dobrze, że zdecydowali się na terapie", "Michał nie da sobie niczego powiedzieć, na nic zwrócić uwagi, musi być na wierzchu. Widać, jak Pola się wycofuje, jak bardzo jest zmęczona i mam wrażenie bardzo smutna w środku...", "Michał, jeśli to czytasz, to zastanów się, co było powodem twoich rozstań z poprzednimi żonami. Pola bardzo delikatnie mówi o tym, co jest z tobą nie tak" - twierdzą internauci. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.