Walka Michała Pasternaka z Pawłem Tyburskim rozgrzewała fanów do czerwoności już od momentu ogłoszenia starcia. Pierwszy z nich jest zawodowcem, a drugiego uważa się za jednego z najlepszych freak-fighterów w Polsce. Choć emocje sięgały zenitu już od początku, to sama walka okazała się bardzo jednostronna. O bezdyskusyjnym zwycięstwie Pasternaka zgodnie zadecydowali sędziowie. Wówczas wydawało się, że czeka go już tylko świętowanie. Nic bardziej mylnego. Zawodnik został przewieziony do szpitala.
Jak się okazuje, Michał Pasternak nabawił się kontuzji, jeszcze będąc w oktagonie. Do końca walki dotrwał tylko i wyłącznie dzięki wsparciu kolegów. "Nie chciałbym teraz opowiadać jakichś niestworzonych historii, ale drugi raz w życiu wyszło tak, że podczas walki doznałem kontuzji. I drugi raz w życiu walczyłem tylko dzięki mojemu sztabowi, który potrafił w przerwie mnie zmotywować" - powiedział.
Rzecznik Fame MMA Michał Jurczyga w rozmowie z "Super Expressem" potwierdził, że zaraz po walce Michał Pasternak został przetransportowany karetką do szpitala. "Już po pierwszej rundzie Michał miał zerwany biceps. Aktualnie przebywa w szpitalu. Wstępna diagnoza, podkreślam wstępna, jest taka, że ten biceps jest zerwany. Prawdopodobnie jeszcze dzisiaj Michał przejdzie operację" - wyjaśnił.
Choć Michał Pasternak zwycięsko wyszedł z pojedynku, to musiał sporo za niego zapłacić. Nie dość, że boryka się z kontuzją, to ma sporej wielkości krwiaka na oku. "Utrudnia mu widzenie. Być może będzie on nacinany, żeby Michał mógł je otworzyć. Duży szacunek dla niego, bo pokazał niesamowity charakter. To zresztą była świetna walka z obu stron. Mam nadzieję, że Michał wyjdzie z tego cały i zdrowy, i szybko do nas wróci" - dodał rzecznik w tej samej rozmowie.
Michał Pasternak w tym roku podpisał kontrakt z federacją Fame MMA. Wcześniej walczył z sukcesami dla innych tego typu organizacji m.in. One Championship, PLMMA czy Wotore. Mimo wielu spektakularnych sportowych osiągnięć zawodnik nigdy nie stoczył pojedynku dla KSW, z którą skonfliktowany jest jego trener Mirosław Okniński.
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Jaki przemawiał w niebotycznie długich skarpetkach. Stylizacja zszokowała ekspertkę. "Desperacko naciągnięte"
Po "Kuchennych rewolucjach" musieli zamknąć lokal. Właściciel zdradza kulisy i mówi o "psiej aferze"
Grochola zdradziła, co sobie kupiła, kiedy została bogata. Rogalska popłakała się ze śmiechu. Dosłownie
Trzepiecińska miała romans z żonatym reżyserem. Lata później mąż zostawił ją dla kochanki
Gwiazda TVN-u miała 34 lata, gdy została babcią. Jej wnuczka odziedziczyła talent do aktorstwa
Britney Spears szczekała w restauracji i chodziła wokół stolików z nożem? Rozpętała się afera
Rutkowski rusza w pościg za Romanowskim! Tylko nam wyjawił: Gleba i pozamiatane