To tu zatrzymała się Pink w Warszawie. Jest jakby luksusowo

Pink w niedzielę wieczorem wystąpi na PGE Stadionie Narodowym w Warszawie. Piosenkarka już jest w Polsce. Odpoczywa w najlepszych możliwych warunkach.

Pink już w niedzielę wieczorem zaśpiewa na warszawskim Stadionie Narodowym. Po Beyonce i Harrym Stylesie to kolejna gwiazda światowego formatu, która zawitała do naszego kraju. Pink już jest w Warszawie i zatrzymała się w jednym z najbardziej luksusowych hoteli w stolicy.

Zobacz wideo "Kojarzy mi się z różowymi włosami". Co gwiazdy wiedzą o Young Leosi?

Pink zaśpiewa w Polsce. Śpi w królewskich warunkach

Według naszych informacji, Pink już od piątku znajduje się w Polsce. Zatrzymała się w hotelu na warszawskiej Starówce - Raffles Europejski Warsaw. Ten sam ekskluzywny hotel wybrała Beyone - na jej potrzeby zamknięto całe piętro, dzięki czemu komfortowo spędzała czas w stolicy między koncertami. Noc w najdroższych wnętrzach Rafflesa kosztuje nawet około 30 tysięcy złotych, zaś Pink spędzi na miejscu minimum dwie pełne doby hotelowe. Do tego dochodzi również zakwaterowanie ekipy, podróżującej z PINK na koncerty - najczęściej w innym, ale niewiele mniej ekskluzywnym hotelu.

Pink w Raffles może liczyć na wyjątkowe traktowanie. To nie tylko komfortowe łóżko czy świetne jedzenie, ale też takie przyjemności, jak luksusowe kosmetyki czy kolekcja książek w apartamencie. W każdym z nich znajdują się dzieła sztuki. To jeden z nielicznych hoteli w Warszawie o standardzie pięć gwiazdek plus.

 

Koncert w Warszawie to tylko jeden z przystanków PINK w czasie jej europejskiej trasy na 2023 rok - Summer Carnival 2023. Ceny biletów sięgały nawet 1000 złotych. Pink zaśpiewa najpewniej aż 22 piosenki i wykona dodatkowo dwa bisy. Jej supportem będą m.in. Viki Gabor, Margaret i KidCutUp. Ostatni raz PINK gościła w Polsce w 2019 roku.

Nieprzyjemne incydenty na koncertach Pink

Koncert w Warszawie jest w samym środku trasy koncertowej wokalistki. Podczas jej wcześniejszych występów doszło jednak do nieprzyjemnych incydentów. W Londynie w Pink rzucono prochami ludzkimi. Na innym koncercie wręczono jej w środku piosenki... wielki krąg sera brie. Wokalistka znana jest z utrzymywania bardzo bliskiego kontaktu z fanami - podchodzi do nich ze sceny, nawiązuje kontakt wzrokowy, stara się nie tylko być dla nich, ale i z nimi. Jak widać, nie zawsze wychodzi to na dobre.

PinkPink Chris Pizzello / Chris Pizzello/Invision/AP

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.