Księżna Kate i książę William nieustannie angażują się w kolejne aktywności i promują brytyjską rodzinę królewską. Ostatnio postanowili otworzyć plac zabaw dla dzieci. Adeventure Play ma w ofercie całą masę atrakcji. Problem w tym, że nie za darmo. Ceny oburzyły wielu Brytyjczyków. Teraz zarzucają przedstawicielom monarchii, że próbują wzbogacić się kosztem tych najbiedniejszych. Sytuacja stała się naprawdę nieprzyjemna.
11 lipca książę i księżna Walii oficjalnie otworzyli park zabaw dla dzieci, który znajduje się na terenie Wielkiego Parku Windsorskiego. Komentatorzy szybko jednak zwrócili uwagę na ceny, które obowiązują na tej atrakcji. Rodzice dzieci poniżej dwóch lat muszą zapłacić 12 funtów za dwie godziny przebywania z pociechami na placu. Z kolei dla dzieci od dwóch 15 lat ten koszt wynosi 16 funtów. W przeliczeniu na złotówki opłaty oscylują w przedziale 62-83 złotych.
Podkreślmy, że park ma bardzo bogatą ofertę dla najmłodszych. Są tam drewniane chatki, podniesione chodniki, zjeżdżalnie. Nie zmienia to faktu, że opłaty za korzystanie z placu zabaw oburzyły wielu poddanych. Rodzina królewska została skrytykowana za to, że chce się wzbogacić na tej biedniejszej części społeczeństwa. Dodajmy, że w Wielkiej Brytanii też dał się we znaki kryzys gospodarczy i inflacja.
Więcej zdjęć w galerii na górze strony.
Aukcja Musiała na WOŚP z niespodziewanym finałem. Zszokowany aktor zabrał głos
Grafolożka wzięła pod lupę podpisy Nawrockich. Takie ma wnioski. "Silny kręgosłup wartości"
Internauci oburzeni wpisem Chorosińskiej o Owsiaku. "Milczenie jest złotem"
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Już wiadomo, dlaczego Nawrocki nie wspiera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Prawda wyszła na jaw
Syn Krzysztofa Ibisza ucina spekulacje. To dlatego nie nosi nazwiska ojca
Na WOŚP wciąż spada hejt. Michał Wiśniewski nie wytrzymał
Mocne słowa Rozenek o obawach Polek przed macierzyństwem. "Nie dziwię się"
Syn Seweryna nie mówi już po polsku. Tak zwraca się do znanego ojca