Grzegorz Krychowiak został oszukany na miliony złotych. Złożył zawiadomienie na lekarza reprezentacji. Wszystko było zaplanowane?

Grzegorz Krychowiak stracił prawa do własnego biznesu. Lekarz reprezentacji Polski oszukał go na spore pieniądze. Wszystko było zaplanowane.

Grzegorz Krychowiak podobnie do kolegów z reprezentacji inwestuje majątek w różnego rodzaju przedsięwzięcia. Z końcem stycznia 2022 roku za pośrednictwem Twittera zdradził, że spełnił ogromne biznesowe marzenie i wraz z Jackiem Jaroszewskim (lekarz kadry, ortopeda) oraz Pawłem Bambrem (fizjoterapeuta piłkarzy) otworzyli klinikę pod Poznaniem.  Z kolei prezesem spółki został brat sportowca Krzysztof Krychowak. Teraz media obiegły niepokojące wieści.

Zobacz wideo Krychowiak o obniżce wynagrodzeń w klubie: "To zawodnicy poprosili o spotkanie"

Grzegorz Krychowiak pozbawiony praw do własnej spółki 

Grzegorz Krychowiak nie krył podekscytowania związanego z otwarciem MedKliniki. W projekt miał zainwestować około trzech milionów złotych i zaangażował w niego osoby, z którymi współpracował od dawna. Byli pewni, że klinika przyniesie im niezłe zarobki. Niestety, wspólnicy w pewnym momencie zaczęli sobie zarzucać niedotrzymywanie umów i jak donosi Onet, doszło do konfliktów.

Między wspólnikami zaczęło dochodzić do konfliktów. Obie strony zarzucały sobie niedotrzymywanie umów, nagłe zmiany planów i podejmowanie decyzji bez wcześniejszych ustaleń. Z czasem animozje i wzajemne oskarżenia przerodziły się w otwartą wojnę - podaje Onet.

Co więcej, wspólnicy Grzegorza Krychowiaka postanowili pozbyć się jego brata z zarządu spółki, tak aby całkowicie stracili nad nią kontrolę. W tym celu sprzedali wszystkie akcje dyrektorowi sportowemu Warty Poznań Tadeuszowi Fajferowi, które mieli później kupić. Powołano również nowych członków.

Najpierw pan Jaroszewski w tajemnicy odwołał Krzysztofa Krychowiaka z zarządu spółki, a następnie powołał w jego miejsce swoją żonę Joannę oraz Pawła Bambera. Następnie nowy zarząd dokonał sprzedaży 100 proc. udziałów w spółce prowadzącej klinikę niejakiemu Tadeuszowi Fajferowi. Kwota transakcji wyniosła… pięć tys. zł, choć my wartość spółki szacujemy na kilka mln zł - mówi mecenas Marcin Witkowski.

Grzegorz Krzychowiak złożył zawiadomienie do prokuratury 

"To była zaplanowana z premedytacją akcja, która miała na celu pozbawić Grzegorza Krychowiaka kontroli nad spółką, a tym samym pozbawić go zysków z inwestycji w klinikę oraz utrudnić dochodzenie zwrotu udzielonych przez niego pożyczek" - dodaje prawnik Krychowiaka. Według informacji, do których dotarł Onet Grzegorz Krychowiak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na podstawie art. 296 Kodeksy Karnego o wyrządzeniu szkody w obrocie gospodarczym. Sprawą ma się zająć prokuratura. Zdjęcia Grzegorza Krychowiaka znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.