Kim Kardashian przyjrzała się selfie w lustrze i zamarła. Internauci pomagają rozwikłać sprawę

Kim Kardashian musi mieć nerwy ze stali. Ciągle perfekcyjny wygląd, świetne zdjęcia, masa obowiązków. Ostatnio gwiazda reality show najadła się strachu ze względu na pewną kobietę. Obecną na jej własnym selfie.
Kim Kardashian
Instagram.com/kimkardashian

Kim Kardashian nie przestaje zaskakiwać. Gdy tylko zainteresowanie wokół niej (lub któregokolwiek członka rodziny Kardashian-Jenner) zaczyna spadać, trzeba podgrzać temperaturę. A to nowy związek, a zdrada, ewentualnie mniej lub bardziej kontrowersyjna wypowiedź. Też przejdzie.

Zobacz wideo Kim Kardashian

Kim Kardashian i jej chwile grozy. "To sprawa dla FBI!"

Ostatnio celebrytka przeżyła chwile grozy, gdy przeglądała swoje zdjęcia. Jedno z nich, z ubiegłego tygodnia wprawiło ją w niemałą konsternację, a następnie - w przerażenie. Kim była sama w domu, gdy robiła sobie selfie w lustrze. Miała na sobie różową sukienkę. Całość uzupełniały włosy zebrane w luźny kok. W tle natomiast rysował się zarys czegoś, co na pierwszy rzut oka przypominało kobietę. Kim od razu wstawiła ten post na swoje media społecznościowe, by podzielić się dziwną sytuacją z szerokim gronem jej odbiorców. Ci natomiast ochoczo komentowali.

Zrobiłam to zdjęcie w zeszłym tygodniu, kiedy byłam sama, a teraz przeglądając mój telefon, przeraziłam się, bo zauważyłam kobietę w oknie - napisała Kardashian na Instagramie.
 

Oczywiście 362 miliony obserwujących robią swoje. Od razu pod postem pojawiła się lawina komentarzy. Jedna z osób zasugerowała pół-żartem, pół-serio, że "jest to sprawa dla FBI". Inne nie były tak łaskawe. 

Uspokój się, to jedna z niań lub pokojówek.
To twoje odbicie, geniuszu.
Albo wygląda na ciężarną, albo jakby płakała. Tak czy inaczej, nie potrzebujesz żadnej z nich... módl się - pisali komentujący.

Więcej zdjęć znajdziecie w galerii na górze strony.

Więcej o: