Sława Przybylska ma niską emeryturę. W wieku 90 lat nadal musi pracować

Sława Przybylska nigdy nie pracowała na etacie. Stąd też nie może liczyć na wysoką emeryturę. W wieku 90 lat wciąż koncertuje. Ponadto, promuje właśnie nową płytę. Ale nie narzeka, bo kocha to, co robi. Artystka przyznaje, że chciałaby umrzeć na scenie.

Sława Przybylska to legendarna polska piosenkarka. Na swoim koncie ma siedemnaście płyt. Ostatnia z nich została wydana na przełomie kwietnia i maja 2023 roku.

Zobacz wideo

Sława Przybylska ma niską emeryturę. Wciąż koncertuje i promuje nową płytę

Jak się okazuje, wiek (gwiazda polskiej estrady ma już 90 lat!) nie przeszkadza jej w tym, by wciąż zajmować się pracą. Artystka właśnie promuje najnowszą płytę i cały czas koncertuje.

Ciągle dostaję propozycje występów. Jestem szczęśliwa, że nie zostałam zapomniana i odstawiona na bok, bo wciąż mi się chce śpiewać. Moje życie trwa - powiedziała niedawno w rozmowie z magazynem "Retro".

Odkryciem Ameryki nie jest fakt, że Przybylska nigdy nie pracowała na etacie. To oznacza, że nie może liczyć na zbyt duże świadczenia z ZUS-u. Ale na pieniądzach nigdy jej nie zależało, bo - jak sama podkreśla - "oddycha śpiewaniem".

Mnie na pieniądzach nie zależy. Nie występowałam po to, żeby się wzbogacić. Pamiętam, jak w latach sześćdziesiątych jedna z moich koleżanek koncertowała od rana do nocy, żeby zbudować dom. Mnie to nie interesowało - wyznała w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów".

Sława Przybylska chciałaby umrzeć na scenie. Codziennie budzi się z wiarą, że czeka ją piękny dzień

Artystka nie ukrywa, że świetną formę zawdzięcza nie tylko temu, że robi to, co kocha. Ważne dla niej jest, by patrzeć w przyszłość optymistycznie.

Codziennie budzę się z radością i wierzę w to, że dzień będzie wspaniały. I oczywiście staram się, by tak właśnie było - powiedziała "Życiu na gorąco".
Czas płynie, a my przemijamy. Trzeba się starać, aby każdy dzień przeżyć pięknie, a wtedy to przemijanie jest jakby niezauważalne. Jeśli mamy powód albo jeśli wypracujemy powód, ażeby się cieszyć i żeby przekazywać jak najlepsze myśli, jak najlepsze fluidy dla ludzi i otoczenia, to wtedy przemijanie jest tak naturalne, jak naturalną rzeczą będzie śmierć - napisała w wydanym z okazji 60-lecia pracy artystycznej albumie "Radosny smutek przemijania".

Sława Przybylska chciałaby nigdy nie stracić takiej życiowej energii. Marzy o tym, by umrzeć na scenie.

Hanka Bielicka marzyła o tym, by umrzeć na scenie, niestety zmarła w szpitalu, więc ja mogę za nią powtórzyć, że chcę umrzeć na scenie: śpiewam, śpiewam i nagle mnie nie ma, to byłoby cudowne - mówi, jak podaje "Pomponik".

Sława Przybylska ma niską emeryturę. Ale nie narzekaSława Przybylska ma niską emeryturę. Ale nie narzeka KAPIF

Sława Przybylska ma niską emeryturę. Ale nie narzekaSława Przybylska ma niską emeryturę. Ale nie narzeka KAPIF

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.