Paulina Smaszcz zdobyła się na emocjonalne wyznanie. Mówi o depresji. "Bolało nawet oddychanie"

Paulina Smaszcz ostatnio bardzo otworzyła się na swoich profilach w mediach społecznościowych. Niedawno opublikowała kolejny obszerny post na Instagramie. Znów wspominała o zdrowiu.

Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski poznali się w Zakopanem, mając po zaledwie 23 lata. Po dziewięciu miesiącach byli już małżeństwem. Doczekali się również dwójki dzieci. Jednak ich małżeństwo rozpadło się w 2020 roku. Prezenter niedawno związał się z Katarzyną Cichopek, co uaktywniło u Smaszcz przykre wspomnienia. Od tego czasu kobieta bardzo otwarcie opowiada o swoim byłym małżeństwie. Teraz zdobyła się na bardzo osobiste wyznanie na Instagramie

Zobacz wideo Janachowska nie chciała komentować afery ze Smaszcz. Wymowny gest

Paulina Smaszcz opowiada o ciężkich chwilach na Instagramie

Dziennikarka jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, gdzie od jakiegoś czasu publikuje swoje przemyślenia, komentując medialną aferę, która rozgorzała między nią, Kurzajewskim a Cichopek. Na Instagramie zamieściła kolejny obszerny post, w którym wyznała, że zmagała się z depresją. 

Każdy moment jest dobry, by skręcić w inną drogę. Nie tę, która wydawała się najbardziej bezpieczna, komfortowa, spokojna i do przebycia bez trudności. Wiele miesięcy depresji i trudnego stanu fizycznego spowodowały, że odpłynęli i pożegnałam się z ludźmi, dla których nic nie było warto i którzy tylko czerpali korzyści - wyznała

Dalsza część postu Pauliny Smaszcz zawierała bardziej szczegółowe opisy tego, przez co kobieta przechodziła w ostatnim czasie. "Zweryfikowałam plany, nadzieje, możliwości i oczekiwania. Okazało się, że nic nie poszło tak, jak trzeba, tak jak chciałam i oczekiwałam. I co z tego? Bolało nawet oddychanie, bo kłamstwa, nieszczerość i manipulacje, przysłoniły cieniem wszystko, co było dobre" - napisała. Dziennikarka zawarła w swoim wyznaniu jednak trochę optymizmu.

Trudno, jakoś powoli, krok po kroku, przeżyję i to. Jeśli jesteś na pustkowiu, sama, w kryzysie, co pozostaje? Tylko wiara we własne siły i możliwości, doświadczenie, edukacja, liczenie tylko na siebie, pozostanie przy swoich wartościach i priorytetach, zachowanie własnego kręgosłupa moralnego - czytamy.

screen Instagramscreen Instagram fot. instagram/paulina.smaszcz

Była żona Macieja Kurzajewskiego o kobiecej sile

Paulina Smaszcz w zamieszczonym poście napisała również o kobiecej sile, która jej pomaga w funkcjonowaniu. Zwróciła się również do innych, ostrzegając, że nie zamierza podporządkowywać się ich opiniom: "Nikt nie będzie mi mówił jak żyć, co robić, co mówić, jak powinnam funkcjonować i spełniać oczekiwania innych. Jestem tylko i aż kobietą po przejściach i nikt nie wie, co przeżyłam, co czuję, czego pragnę, bo nikt nie jest mną". Pod zdjęciem szybko zaczęły pojawiać się komentarze, okazujące wsparcie dziennikarce.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.