Badach bronił pojawienia się w Opolu, Woźniak się podłączył. "Chcę przypomnieć to, czego Kuba nie mógł pamiętać"

Nie tylko Kuba Badach na opolskiej scenie odniósł się do artystów bojkotujących festiwal. Słowa muzyka bardzo spodobały się Tadeuszowi Woźniakowi.
Kuba Badach, Tadeusz Woźniak
AKPA

Nie jest tajemnicą, że już od paru ładnych lat Telewizja Polska funkcjonuje w dużej mierze jako tuba propagandowa rządzącej partii. Z tego powodu wielu artystów odmawia pojawiania się w programach, filmach czy imprezach organizowanych przez publicznego nadawcę, a festiwal w Opolu nie jest tu wyjątkiem. Tuż po występie na tegorocznej edycji wydarzenia Kuba Badach zapewniał jednak publiczność, że "dla każdego artysty, który staje na tej scenie, to spełnienie marzeń i ogromny zaszczyt". Do apelu muzyka dołączył chwilę później Tadeusz Woźniak. Muzyk wrócił z kolei do okresu festiwalu w Opolu z czasów Gomułki.

Zobacz wideo Jak Steczkowska oglądała Opole?

Tadeusz Woźniak poparł Kubę Badacha w Opolu. Jednocześnie uderzył we władzę

Słowa Badacha, który podczas tegorocznego festiwalu w Opolu wykonał utwór Andrzeja Zauchy, miały mocno polityczny wymiar. "To wy od 60 lat tworzycie ten festiwal, to jest wasz festiwal! My tutaj przyjeżdżamy tylko dla was. I niezależnie od tego, w jakich czasach przyszło nam żyć" - mówił do publiczności. Tadeusz Woźniak, który na scenie pojawił się tuż po Badachu, postanowił go poprzeć. Nie gryzł się przy tym język. "Chętnie dołączam się do słów Kuby, który powiedział pięknie o naszym festiwalu. Mówię naszym, bo to też mój festiwal. Chcę powiedzieć i przypomnieć to, czego Kuba nie mógł pamiętać ze względów zrozumiałych" - mówił Woźniak.

Ten festiwal powstał jako propagandowa impreza czasów gomułkowskich. Jeśli to piosenka polska przeżyła, to spoko. Przeżyje dalej - dodał.

Justyna Steczkowska może mieć kłopoty przez Opole? Osoba z TVP komentuje

Podczas tegorocznego festiwalu na wystąpienie z przesłaniem pozwoliło sobie nieco więcej gwiazd. Nawet Justyna Steczkowska, która związana jest z TVP jako trenerka w programie "The Voice of Poland", wystąpiła na opolskiej scenie z napisem "myśl samodzielnie". Mogła tym zaszkodzić swojej pozycji w stacji? Jak udało nam się ustalić, TVP jej zachowanie jest bardzo na rękę. "Wszystkim w TVP zależy, by odłączyć festiwal od polityki i pokazać, że jest niezależny" - mówi Plotkowi osoba związana z Telewizją Polską.

Więcej o: