Julia Wieniawa ma powody do obaw? Nikodem Rozbicki dostał rolę w serialu TVP. Będzie się całował z piękną blondynką

TVP wyprodukuje film i serial o Adamie Mickiewiczu. Okazuje się, że główna rola autora "Pana Tadeusza" czy "Dziadów" przypadła... Nikodemowi Rozbickiemu.

Przed Nikodemem Rozbickim wielkie aktorskie wyzwanie. Ukochany Julii Wieniawy, który dotychczas zagrał w takich produkcjach jak np. "Miszmasz czyli Kogel Mogel 3", "Singielka", "Sexify" czy "Rodzina na Maxa" przyjął główną rolę w nowej produkcji TVP. I to nie o przeciętnej treści, bo opowiadać ona będzie o losach Adama Mickiewicza, a Nikodem wcieli się w nikogo innego, jak właśnie naszego narodowego wieszcza.

Zobacz wideo Nikodem Rozbicki opowiada o związku z Julią Wieniawą. "Moja muza"

Szczegóły produkcji TVP o Adamie Mickiewiczu

Nad wysokobudżetowym filmem "Niepewność" w reżyserii Waldemara Szarka - na którego podstawie powstanie serial - o życiu Adama Mickiewicza pracowano w TVP od dawna. Pierwszy raz o pomyśle powstania dzieła mówił w 2016 r. ówczesny prezes TVP Jacek Kurski. Zebrać budżet i znaleźć odpowiedni scenariusz nie było łatwo, ale w końcu się udało. Gdy wszystko dopięto na ostatni guzik, prace na planie ruszyły z kopyta.

Poza Nikodemem Rozbickim w produkcji zobaczymy też Aleksandrę Piotrowską, która wcieli się w wielką miłość poety - Marylę. Ma to być historia płomiennego romansu w baśniowej scenerii szlacheckiego majątku, która zainspirowała poetę do napisania "Ballad i romansów". Poza tym w dziele o losach poety, uważanego za nasze dobro narodowe, wystąpią też: Dorota Landowska, Adrian Zaremba, Marek Kalita, Piotr Garlicki i Andrzej Mastalerz. Według planów produkcja ma mieć premierę w 2025 r. "Dla Waldemara Szarka jest to dzieło życia, projekt, o którym marzył od dawna" - mówił prezes TVP Mateusz Matyszkowicz na spotkaniu z dziennikarzami.

 

Problem ze scenariuszem

Wybór odpowiedniego scenariusza, który według prezesa TVP świetnie odda osobę Adama Mickiewicza i przyciągnie przed ekrany widzów, nie był prosty. 

Od dawna chcieliśmy zrobić film o Adamie Mickiewiczu, ale wszystkie pomysły, które do tej pory do nas spływały, nie były satysfakcjonujące. Albo scenariusz był zbyt płytki, albo... zbyt głęboki. Brakowało czegoś, co faktycznie przybliżałoby postać Adama Mickiewicza i pomagała go zrozumieć widzowi, jednocześnie pokazując widzowi, jak bardzo była to niebanalna postać" - opowiadał prezes.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.