Kieran Culkin, o którym ostatnio jest głośno za sprawą roli Romana Roya w hitowym serialu "Sukcesja", i Jesse Eisenberg, znany z roli Marka Zuckerberga w "The Social Network", kręcą wspólnie film w Polsce. "A Real Pain" to produkcja o kuzynach, którzy nie utrzymują ze sobą kontaktu. Zmienia się to, gdy umiera ich ocalała z Holocaustu babcia. Wspólnie wyruszają do Polski śladami swojej rodziny. Rozpoczynają podróż szlakiem Zagłady Żydów. W maju aktorzy zostali przyłapani na dworcu Warszawa Centralna. Wyglądali całkiem zwyczajnie, a niektórzy zastanawiają się, czy to naprawdę oni.
Jesse Eisenberg oprócz tego, że gra jedną z głównych ról, jest reżyserem produkcji. Zdjęcia realizowane były m.in. na warszawskim Mokotowie, w połowie maja. Stamtąd aktorzy prawdopodobnie udali się do innego miasta. Mówi się, że będą również kręcić w Lublinie. 20 maja główni aktorzy, czyli Culkin i Eisenberg, byli widziani na peronie dworca Warszawa Centralna. Wyglądali jak inni podróżni. Jesse Eisenberg obładowany był torbami. Miał na sobie szare spodnie, niebieską koszulę w kratkę, bordową czapkę z daszkiem i okulary. Kieran Culkin w ogóle nie wyglądał jak grana przez niego postać Romana Roya. Obecnie ma brodę. Z wielkim plecakiem, w krótkich, różowych spodenkach, jest nie do poznania. Wygląda na to, że aktorzy z Hollywood nie wzbudzili większego zainteresowania.
Aktor kilka dni temu przyleciał do Polski na plan zdjęciowy. Jak wyznał w rozmowie z Taiką Waititim dla "Interview Magazine", wcale nie uśmiechało mu się przyjeżdżać do naszego kraju. Po przeczytaniu scenariusza i obejrzeniu pierwszego filmu w reżyserii Eisenberga stwierdził jednak, że jest to świetna produkcja i musi wziąć w niej udział. Dlaczego miał obawy przed przyjazdem do Polski? Nie chciał na tak długo zostawiać rodziny. "Kiedy skończyłem [czytać scenariusz przyp. red.], poszedłem do żony i powiedziałem: 'Przepraszam, kochanie, ale muszę zrobić ten film. To jest po prostu zbyt dobre. Powodem, przez który chciałem od tego uciec, było to, że mam półtoraroczne oraz trzyipółroczne dziecko i będziemy się bujać z nimi po Polsce. Nie lubię przebywać z dala od nich dłużej niż dwa dni, a bycie z nimi przez cały czas też nie jest dla mnie praktyczne. Staram się przekonać żonę, żeby przyjechała na dwa tygodnie i wzięła dzieci. Wszystko zależy od niej".
Za to Jesse Eisenberg ma polskie korzenie. Jego pradziadek pochodził z Polski.
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Dziennikarki TVN24 wybuchły śmiechem na wizji. Wszystko przez słowa posła PiS
Nawrocki reklamuje podcast "bez zbędnych hamulców". Przesadził? "Na miłość boską, prezydent to nie influencer"
Trzecie dziecko u Lewandowskich? Robert przerwał milczenie. Padło hasło "syn"
Afera wokół decyzji jury "Tańca z gwiazdami". Maserak: Dostajemy przykaz od produkcji...
Kazik skomentował zachowanie Filipa i Bianki Chajzerów. "To jest prostytucja przecież"
Tusk z dystansem reaguje na internetowe przeróbki. Ekspert mówi o "technicznym golu"
Chajzer chce załatwić żonie udział w "Tańcu z gwiazdami"? Odpowiedź Miszczaka mówi wiele
Burza po publikacji na profilu Halle Berry. "Jest prowadzone dochodzenie"