Tomasz Komenda jest poważnie chory? Szokujące wieści w oświadczeniu byłej partnerki. "Brak szans"

Anna Walter poinformowała media o złych relacjach z Tomaszem Komendą. W oświadczeniu zawarła szokujące informacje dotyczące stanu zdrowia mężczyzny. Wyjawiała, że były partner mierzy się ze śmiertelną chorobą.

Niedawno sprawa Tomasza Komendy powróciła do mediów ze zdwojoną siłą. Tym razem chodzi o rodzinne relacje mężczyzny. Jakiś czas temu była partnerka, Anna Walter, wyjawiła, że Tomasz Komenda nie płaci alimentów na ich dwuletniego syna Filipa. Ponadto mężczyzna miał odciąć się od rodziny. Zdaniem byłej partnerki Tomasz Komenda nie utrzymuje z nikim kontaktu. W związku z zaistniałą sytuacją Anna Walter wystosowała odpowiednie oświadczenie. Zawarła w nim szokujące wieści na temat stanu zdrowia Tomasza Komendy.

Zobacz wideo Choroba zostawiła Jacka Rozenka z długami. "Jeszcze jakieś trzy lata spłacania"

Anna Walter przekazała druzgocące wieści o stanie zdrowia Tomasza Komendy 

Tomasz Komenda spędził 18 lat w więzieniu za przestępstwo, którego nie popełnił. Z jego historią zdążyła się już zapoznać cała Polska. Powstał nawet film o jego życiu. Gdy pięć lat temu mężczyzna opuścił więzienne mury, wydawać by się mogło, że wszystko zacznie się układać. Za niesłuszny wyrok otrzymał odszkodowanie w wysokości 12 milionów złotych. Później zamieszkał z ukochaną i para powitała na świecie syna. Niestety, relacja nie przetrwała próby czasu. Byli partnerzy obecnie walczą w sądzie o opiekę nad dzieckiem i wysokość alimentów. W wywiadzie dla "Super Expressu" kobieta wyznała, że wraz z synem została bez środków do życia. "Tomek nie dał dziecku nic. Jestem z Filipem w tak trudnej sytuacji materialnej, że obecnie czekam w kolejce na przydział lokalu socjalnego we Wrocławiu" - opowiadała Walter w "Super Expresie".

Anna Walter najpierw zdecydowała się na udzielenie wywiadu dla "Super Expresu", a później wystosowała odpowiednie oświadczenie dla mediów. W toku sprawy o alimenty Anna Walter zwróciła uwagę na jeszcze jedną istotną kwestię. Kobieta wyjawiła, że mężczyzna przedstawił w sądzie, że walczy z nowotworem. Są już pierwsze przerzuty i na ten moment nie wiadomo, czy uda mu się pokonać chorobę. "Złożyłam zawiadomienie na policję, bo groził uprowadzeniem dziecka, które jednak w późniejszym czasie wycofałam ze względu na poważną chorobę Tomka. (...) W sądzie przedstawił, że ma nowotwór z przerzutami i brak szans. Nie chciałam mu niszczyć ostatnich dni życia, prosiłam go i błagałam tysiąc razy, żebyśmy się polubownie dogadali" - wyznała w oświadczeniu Walter.

Tomasz Komenda pozostaje w konflikcie z rodziną 

Anna Walter w oświadczeniu wspomniała również o mamie Tomasza Komendy, z którą ten ma nie utrzymywać kontaktu. Teresa Klemańska w jednej z rozmów wyznała, że syn całkowicie się od niej odciął. Kobieta twierdzi, że Tomasz pozostaje pod wpływem starszego syna, który gdy tylko dowiedział się o zasądzonym odszkodowaniu, podejrzanie zbliżył się do brata i przejął nad nim kontrolę, skłócając go z pozostałą częścią rodziny. Ostatnio głos w sprawie zabrał młodszy brat mężczyzny. Nie gryzł się w język. Mężczyzna podobnie do matki uważa, że na Tomasza zły wpływ ma najstarszy brat. Zobacz też: Psycholożka o Tomaszu Komendzie. "Ten człowiek nie umie układać z nikim relacji". 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.